sobota, 9 listopada 2019

Owce dostają takiego pasterza na jakiego zasługują?




Argument

Czy Chrystus obiecywał nam, że Kościół Św. Matka Nasza będzie nas uczyła i prowadziła wedle zasady "Owce dostają takiego pasterza na jakiego zasługują.' czy raczej wedle zasady nieskazitelności, nieomylności i niezniszczalności, którą to objawił nam mówiąc " A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»5. MT 28" " Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie»” (Mt 16,13-19). Inaczej mówiąc Papież, o którym można wątpić co do jego katolickości - a takich mamy od co najmniej 60 lat - tym bardziej można wątpić o jego kościele - czy nadal jest Chrystusowy czy jest już sektą, która jedynie stwarza pozory (lub już nawet ich  nie stwarza ; patrz.synod amazoński) prawdziwego Kościoła Katolickiego. Gdybym był doktorem to mógłbym stawiać tezy. A skoro jestem jedynie owcą zdaną na pasterzy (fałszywych lub prawdziwych) wyciągam jedynie konieczne konkluzje. Kościół posoborowy nie pachnie po katolicku dla takiej owieczki jak ja, i to nie dlatego że ja sam nie pachniałem po katolicku a raczej (opierając się na dowodach historycznych łatwo weryfikowalnych) - dlatego, że żaden z posoborowych następców tronu Piotrowego, Katolicką Wiarą sam nie pachniał.

Kontrargument 

Krzysztof częściowo się z Tobą zgodzę, ale co do św. Piotra czy to nie do niego przypadkiem Jezus rzekł ‚Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz’? Czy nie ten sam Piotr porwał się na miecz? Był on szlachetny ale też po ludzku porywczy, niekiedy nawet pyszny i dumny. Po aresztowaniu chociaz jest wewnętrznie zagubiony podąża za Chrystusem ale zachowuje odstęp. Boi się, jest ostrożny - znów cechy bardzo ludzkie.. Jezus znał go z jego słabości ale też znał jego serce pełne wiary, skłonne do refleksji, do skruchy. I właśnie w tym kontekście odczytuje ‚...I bramy piekielne go nie przemogą.’ - to daje nam znak że przemóc będą próbowały, ale nigdy się to nie uda. Mamy chociażby liste antypapieży (wśród nich takich na długo długo przed Soborem Watykańskim II) - byli, przeminęli a Kościół nie upadł... Na pewno warto - a wręcz należy modlić się o Papieża. Warto również pomnieć Osiemnaście reguł św. Ignacego Loyoli (w powyzszym kontekscie z naciskiem na regułę 13). Z Bogiem!

Argument


 Proszę pamiętać, że Piotr był poddany próbie zanim Chrystus zechciał zbudować na nim swój Kościół, więc mówi pani o sytuacji próby co miało miejsce zanim Chrystus powierzył mu misję i udzielił mu swego autorytetu oraz Ducha Św. oraz obiecał, że go nigdy nie opuści - i na tym właśnie akcie; jak uczy nas nieomylne Magisterium powstał Kościół Chrystusowy. To jest Dogmat Katolickiej Wiary. Żeby skłonić panią do ponownego przemyślenia argumentu o liście rzekomych antypapieży przed SWII i rzekomej analogii naszych czasów do przeszłych kryzysów Kościoła zaproponuję wykonanie pracy porównawczej na bazie takiego pytania : który z poprzednich rzekomych antypapieży dokonał dzieła reformacji Kościoła Katolickiego w taki sposób aby naruszyć fundamenty Wiary Katolickiej na poziomie dogmatu ,teologii, obyczajów, dyscypliny, sakramentów, liturgii, prawa kanonicznego, Tradycji, architektury, misji Kościoła, hierarchii i polityki czy nawet poważając się na zmianę Prawa Bożego??? Każdy kto wykona tę pracę stwierdzi, że żyjemy w czasach bez precedensu. Co więcej - Księga Apokalipsy zapewnia nas o tym, że pewnego dnia antychryst zasiądzie na tronie Bożym na pewien czas i zwiedzie nawet wybranych...Inaczej mówiąc mamy zapewnienie najwyższej rangi ,że kościół podający się za Chrystusowy będzie przez pewien czas kościołem antychrysta. Więc żeby przyjąć pani argument musiałbym odrzucić i Dogmat i Magisterium i Prawdę objawioną w Piśmie Świętym jak i odpowiedzialność własną za rozpoznawanie znaków czasu. Proponuję zrobić porównanie jak wyglądał, co mówił, czego nauczał, co potępiał, co promował, jak się prezentował Kościół Katolicki jeszcze w latach 1900-1950 co mogą pamiętać i zaświadczyć jeszcze nasi rodzice i dziadowie...i przyłożyć to do obecnego obrazu kościoła - pamiętając o słowach Apostołów z Pisma Św.:
" Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść4 do innej Ewangelii. 7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!". Ave Maria! 


 Odpowiedź
 
kosciol powinien byc budowany na skale, na Jezusie. Na pewno nie na czlowieku

Argument

To jest zwyczajnie nieprawda : "Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą7. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».MT16. " Tak mówi nasz Pan i założyciel Kościoła Chrystusowego i taką wiarę katolik wyznaje. Biedni protestanci i inne sekty "chrześcijańskie" są skazane na takie błędne rozumowanie jakie pani przedstawia - biorąc swoje własne "widzimisie" czy życzeniowe myślenie za Prawdę Objawioną. Ave Maria! 

2+2=???




2+2 =??? Granice apostazji zostały przekroczone już w trakcie obrad Soboru Watykańskiego II-go jeżeli jeszcze nie na etapie wstecznego planowania.. I co z tego, że mamy kolejne niezbite dowody potwierdzające schizmę posoborowego"kościoła" (novus ordo) wobec Kościoła Chrystusowego? Dowody są po to by je odrzucać lub z nimi polemizować - jak można wywnioskować z głównego nurtu "katolickich liderów i ich mediów"... Nie ma sensu przemawianie do rozsądku czy powoływanie się na Doktrynę, Magisterium, Tradycję czy historycznie zweryfikowane dowody kiedy człowiek się uprze w swoim błędzie. Są odpowiedzi, dowody, prawomocne i nieomylne definicje, opinie Świętych Doktorów Kościoła, Magisterium etc....jednak dla modernisty (świeckiego czy kapłana czy pseudo tradycjonalisty) równanie 2+2 zawsze przyniesie wynik inny niż ten jedynie prawdziwy(4). I chociaż o fałszywym kościele i fałszywym papieżu ostrzega nas sam Chrystus w Piśmie Świętym i proroctwa w nim zawarte to dla większości samozwańczych "obrońców wiary" taka opcja nie wchodzi jednak w grę ponieważ musieliby się wycofać ze swego utartego, błędnego myślenia i postępowania (co w niektórych przypadkach grozi utratą oglądalności, popularności, sprzedawalności, subskrypcji, dobrego imienia). W rezultacie jesteśmy wodzeni za nos całymi dekadami. Całe nieszczęście polega na tym, że w poszukiwaniu prawowitego autorytetu, na którym z pewnością można by się oprzeć towarzyszą nam rzesze wilków w owczych skórach, utytułowanych "obrońców wiary" w "blasku reflektorów" i w "zbroi rycerskiej", zwiedzionych i zwodzących kapłanów i świeckich, czy wręcz opętanych, żyjących fałszywą wiarą znajomych i bliskich. I każdy z nich ma dla nas jakieś mile brzmiące słowo, kojące przesłanie, zapewnienie o słuszności, wzniosłe uczucie, ideał, prawdopodobne konkluzje i odpowiedzi itp...
 A duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku – 1 Tym.4:1-2.



List Lavala byłego protestanckiego pastora w Condé sur Noireau

    POWODY   zniewalające licznych protestantów do powrotu na łono   KOŚCIOŁA KATOLICKIGO   ...