niedziela, 3 maja 2020

Dzisiejsza liturgia - Św. Moniki Wdowy



 Św. Monika


Lekcja
Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza.
1 Tm 5:3-10
Najmilszy: Szanuj wdowy, które prawdziwie są wdowami. Lecz jeśli która wdowa ma dzieci lub wnuków, niech uczy się naprzód domem swoim zarządzać i wypłacać się rodzicom, bo to miłe jest u Boga. A która prawdziwie jest wdową i opuszczoną, niechaj ma nadzieję w Bogu i trwa na prośbach i modlitwach we dnie i w nocy. Bo która w rozkoszach żyje, już za życia jest umarłą. A to przykazuj, aby były nienaganne. Jeśli kto o swoich, a zwłaszcza o domownikach, nie ma pieczy, wiary się zaparł i gorszy jest od poganina. Wdowę należy obierać nie młodszą niż lat sześćdziesięciu, która miała jednego tylko męża i ma za sobą świadectwo dobrych uczynków, że dzieci wychowała, że była gościnna, że nogi świętym obmywała, że wspomagała będących w potrzebie i że wszelkie dobre uczynki wypełniała.
R. Bogu dzięki.


Łk 7:11-16
Onego czasu: Jezus szedł do miasta, które zowią Naim, a z nim szli uczniowie Jego i rzesza wielka.
A gdy się przybliżył do bramy miejskiej, oto wynoszono umarłego, jedynaka matki jego, a ta była wdową, i liczna rzesza miejska szła z nią. A gdy ją ujrzał Pan, ulitował się nad nią i rzekł jej: «nie płacz». I przystąpił, i dotknął się mar (a ci, co nieśli, stanęli). I rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!». I usiadł umarły, i począł mówić. I oddał go matce jego.
A wszystkich zdjął strach i wielbili Boga, mówiąc: «Prorok wielki powstał wśród nas, a Bóg nawiedził lud swój».
R. Chwała Tobie, Chryste.
S. Niech słowa Ewangelii zgładzą nasze grzechy.



LITANIA DO ŚWIĘTEJ MONIKI
Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,
Święta Maryjo, módl się za nami.
Święta Moniko, chlubo wszystkich niewiast
Święta Moniko, cicha i pokorna
Święta Moniko, pełna dobroci
Święta Moniko, miłująca każdego człowieka
Święta Moniko, chrześcijanko pełna żywej wiary
Święta Moniko, służebnico ubogich
Święta Moniko, małżonko cierpliwa
Święta Moniko, małżonko miłująca mimo wszelkich trudności
Święta Moniko, małżonko zdobywająca swego męża dla Chrystusa
Święta Moniko, przykładzie wiernej żony
Święta Moniko, niezachwianie ufająca Bożemu miłosierdziu
Święta Moniko, matko ucząca wiary i miłości do Boga
Święta Moniko, matko zawsze pamiętająca o swoich dzieciach
Święta Moniko, matko zatroskana o wiarę Augustyna
Święta Moniko, matko trwająca nieustannie na modlitwie
Święta Moniko, matko Syna tylu łez
Święta Moniko, pełna radości z nawrócenia Syna
Święta Moniko, wzorze świętych matek
Święta Moniko, patronko trudnego życia rodzinnego
Święta Moniko, Patronko nasza
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
P. Módl się za nami, Święta Moniko.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
     Boże, pocieszycielu zasmuconych, + Ty miłosiernie przyjąłeś matczyne łzy świętej Moniki i udzieliłeś łaski nawrócenia jej synowi Augustynowi, * daj nam za wstawiennictwem ich obojga opłakiwać nasze grzechy i znaleźć Twoje przebaczenie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.
W. Amen.
 

W czasach Św. Atanazego herezja nie dotknęła papieża.

J. Exc. x Bp. Donald H. Sanborn: W czasach Św. Atanazego herezja nie dotknęła papieża.

      Różnice między czasami Atanazego a naszymi są również wielkie, a zasadnicza, olbrzymia różnica między nimi polega na tym, że w czasach Atanazego herezja nie dotknęła papieża. Zdecydowana większość papieży owych czasów opierała się arianizmowi w bardzo zdecydowany sposób i potępiała go. W naszych zaś czasach promotorami herezji są właśnie ci, którzy zamieszkują Watykan i zdają się być papieżami. Rolę, którą w czasach Atanazego odgrywał cesarz – rolę szerzyciela herezji – w naszych czasach odgrywają Paweł VI oraz Jan Paweł II. Tak jak w czasach Atanazego na stolicach biskupich arian umieszczał cesarz – tak w naszych czasach biskupów-heretyków dają nam Paweł VI i Jan Paweł II. Na tym polega zasadnicza różnica.
      W czasach świętego Atanazego jednym z papieży był Liberiusz, którego postępowanie było z punktu widzenia historii Kościoła wątpliwe. Nigdy jednak nie nauczał herezji oficjalnie. Podpisał formułę, która była wysoce wątpliwa – historycy uważają tę formułę za semiariańską; uczynił to jednak pod naciskiem, znajdując się na wygnaniu. Cesarz Konstancjusz wygnał Liberiusza z Rzymu; papież, aby powrócić z wygnania, podpisał formułę semiariańską. Ale nie było to nauczanie herezji czy błędu; w najgorszym wypadku należałoby traktować to jako osobisty upadek Liberiusza. Ale w naszych czasach mamy do czynienia z oficjalnym nauczaniem herezji w imieniu Kościoła: twierdzi się, że wiara katolicka to nie Kościół katolicki, ale że Kościół Chrystusowy składa się z wszystkich tych, którzy z wiarą spoglądają na Chrystusa – jak mówi drugi sobór watykański.; że inne niż katolicka religie stanowią środki zbawienia; tego jednoznacznie naucza mocą swoich „władzy i autorytetu” Jan Paweł II w dokumencie Catechesi tradendae, który dotyczy katechizacji; został on ogłoszony około dziesięć lat temu. Jan Paweł II nalega, by dzieci nauczano, że inne niż katolicka religie stanowią środki zbawienia; mówi to we wspomianym dokumencie wyraźnie. I jest to jawna herezja, ponieważ Kościół naucza, że poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia; że Kościół katolicki jest jedynym źródłem zbawienia. Jest to dogmat wiary katolickiej. Zatem Jan Paweł II mocą swoich „władzy i autorytetu” naucza wprost herezji, która jest dla wiary katolickiej niszcząca.
J. Exc. x Bp. Donald H. Sanborn, fragment kazania z 2 maja 1993 roku

X. Rafał Trytek: Kazanie na Święto N.M.P. Królowej Korony Polskiej, wygłoszone 3 maja 2019 r.

X. Rafał Trytek: Kazanie na Święto N.M.P. Królowej Korony Polskiej, wygłoszone 3 maja 2019 r.

   W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
   Dzisiejsze Święto - Najśw. Maryi Panny Królowej Polski, jest świętem patronalnym naszej kaplicy. Decyzja w tej sprawie była podjęta przez kilka osób, ja raczej ją tylko zatwierdziłem, ze względu na to, że miała to być pierwsza kaplica sedewakantystyczna w Polsce, dlatego odwołaliśmy się do tego, że Matka Boża została nazwana Królową Polski i wezwana jako taka. Po raz pierwszy ślady tego pochodzą z XV wieku. W wieku XVII, gdy w Wilnie czczono już Matkę Boską Ostrobramską, zaczęto Ją nazywać Królową Polski. Ale tak naprawdę ten kult rozprzestrzenił się po tym, gdy oczywiście król Jan Kazimierz nazwał i uczynił Matkę Bożą Królową Polski. Nie tylko on to uczynił, jako władca ziem polskich, ale potwierdził to również Piotr Vidoni - nuncjusz apostolski w Polsce. Nie było to więc decyzja wyłącznie królewska, ale zatwierdzona i potwierdzona przez wysłannika Papieża, który był wtedy w Polsce by umacniać katolickie Królestwo Polskie w chwilach największych niebezpieczeństw. Był to czas potopu szwedzkiego, który zagrażał nie tylko Ojczyźnie jako takiej, ale również i katolicyzmowi. Szwedzi uczynili z luteranizmu, z herezji luterańskiej swój sztandar. Ich wojska, które pochodziły w większości z Niemiec, niszczyły wszystko co katolickie, na swojej ziemi, pustoszyły kościoły, także do tej pory w kościołach w Szwecji jest bardzo wiele zrabowanych dóbr z polskich kościołów, które nie tylko są ukradzione, ale przede wszystkim są sprofanowane, sprofanowane przez heretyków, bo to katolicy je fundowali, dla większej chwały Pana Boga. Mieli niestety Szwedzi w Polsce wielu popleczników, głównie protestantów, ale również, i o tym trzeba pamiętać, wielu katolików. Wiele z katolickiej szlachty poszło za Szwedami dla własnego zysku, z oportunizmu. 
   Gdyby dzisiaj nastąpił taki najazd wroga zewnętrznego, to nie byłaby to już mniejszość, która by za tym wrogiem poszła, lecz być może większość. Bo większość Polaków porzuciła de facto katolicyzm, i stała się bardziej niż kiedykolwiek oportunistami, którzy się zaprzedali i zaprzedają wrogim Polsce siłom, dla doczesnego, ziemskiego zysku. Król Jan Kazimierz, w którego posiadaniu pozostały skrawetki Polski, który musiał na Śląsk uciekać przed Szwedami, wiedział komu ma zawdzięczać oswobodzenie od heretyków i od wroga zewnętrznego swoich ziem. Pamiętajmy, że to nie tylko Szwedzi, Wielkie Księstwo Litewskie było wówczas zajęte w dużej mierze przez wojska moskiewskie. Król Jan Kazimierz widząc swoją potrzebę, widząc bohaterską obronę Jasnogórskiego klasztoru przez ojca Augustyna Kordeckiego i tych którzy wokół niego byli skupieni, zakonników, szlachty, prosty lud, mieszczan, widząc to wszystko na tej ziemi, Jan Kazimierz we Lwowie, w oswobodzonym Lwowie przed Matką Boską Łaskawą w katedrze nazwał Matkę Boską Królową Polski, uczynił ją Królową naszego Narodu. Takie są okoliczności historyczne.
   Jeżeli Polacy mają sobie kiedykolwiek jeszcze przypomnieć, że byli katolikami i czcicielami Maryi, to na pewno nie stanie się to w warunkach dobrobytu i pokoju, bo ten dobrobyt i pokój prowadzi raczej do coraz to większego rozprężenia i coraz większego upadku ducha narodowego. Stanie się to wyłącznie wtedy, kiedy Polacy znowu będą uciskani, prześladowani, mordowani we własnym kraju, i jest to raczej bliższe niż dalsze, to bliższa niż dalsza perspektywa. Jesteśmy o wiele słabsi niż w XVII wieku, a wrogowie są o wiele potężniejsi, i o wiele bardziej zajadli. Bo w XVII wieku grozili nam heretycy, którzy jednak odwoływali się do chrześcijaństwa. Dzisiaj ci, którzy nam zagrażają, to są ludzie którzy wyrzucili i zdradzili Chrystusa, i dlatego nie zawahają się mordować wszystkiego, co im o Chrystusie przypomina.
   Złorzeczenia nic nie dadzą. Narzekanie i kłócenie się o to, jaki jest ratunek, nic nie da. Bo ratunku po prostu nie ma. Nie ma ratunku, jakkolwiek byśmy nie kalkulowali, jakkolwiek byśmy nie liczyli naszych sił, to zawsze rachunek wyjdzie nam taki, że jesteśmy w zasadzie bezbronni. Nie ma ziemskiego ratunku, ale jest nadprzyrodzony. W modlitwie kościelnej na dzisiejszy dzień, która jest zatwierdzona przez Kościół, jest napisane, że Matka Boża została ustanowiona w cudowny sposób na obronę Narodu naszego. Mamy więc wielką Obronicielkę, która jest o wiele potężniejsza niż wszystkie siły tego świata, która stała pod Krzyżem gdy Chrystus dokonywał największego tryumfu nad złem w historii. I prośmy Maryję Niepokalaną by zechciała nas obronić, przed wszystkimi zewnętrznymi i wewnętrznymi złymi rzeczami, złem, wrogami. Ale musimy z naszej strony zrobić absolutnie wszystko, jako niewielka garstka, tak jak wtedy niewielka garstka broniła Jasnej Góry, by Maryja wiedziała że są ludzie którzy za Nią tęsknią, którzy tęsknią za słodkim panowaniem Jej Najświętszego Serca, które można przywrócić wyłącznie przez wstawiennictwo Niepokalanego, Królewskiego Serca Maryi. 
W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Królowo Korony Polskiej - módl się za nami!
 

Dzisiejsza liturgia- NMP Królowej Polski


 Królowo wszystkich narodów i nasza,
Gwiazdo poranna, usuń nasz brud.
Będąc Dziewicą przed poczęciem,
za sprawą Boga stałaś się brzemienna.
  Zawsze pozostałaś nienaruszona,
Gwiazdo poranna, usuń nasz brud.
Będąc Dziewicą i przy poczęciu, zrodziłaś Boga.
Będąc Dziewicą i po poczęciu, stałaś się Matką.


Lekcja
Czytanie z Listu świętego Piotra Apostoła.
1 P 2:11-19
Najmilsi: Proszę was, abyście jako przychodnie i goście powstrzymywali się od pożądliwości cielesnych, walczących przeciw duchowi. Zachowujcie się dostojnie obcując z poganami, aby za to, że was spotwarzają jako złoczyńców, gdy przejrzą w dzień nawiedzenia, chwalili Boga dzięki waszym dobrym uczynkom.
Bądźcież tedy poddani każdej ludzkiej władzy ze względu na Boga: czy to królowi jako najwyższemu zwierzchnikowi, czy namiestnikom jako posłanym przezeń ku pomście złoczyńców, a ku chwale dobrych. Bo taka jest wola Boża, abyście dobrymi uczynkami zamknęli usta głupocie ludzi nierozsądnych jako wolni, ale nie tacy, którzy wolności używają na pokrywkę zła, lecz jako słudzy Boga. Wszystkich szanujcie. Braci miłujcie. Boga się lękajcie. Króla czcijcie. Słudzy, bądźcie poddani panom z wielką bojaźnią, nie tylko dobrym i skromnym, ale też i przykrym. Bo to jest łaską w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
R. Bogu dzięki.


J 16:16-22
Onego czasu rzekł Jezus uczniom swoim: «Już niedługo, a nie będziecie mnie oglądać, i znowu niedługo, a ujrzycie mnie: bo idę do Ojca». Mówili tedy niektórzy z uczniów Jego między sobą: «Cóż to ma znaczyć, co mówi do nas: Niedługo, a oglądać mnie nie będziecie, i znowu niedługo, a ujrzycie mnie, oraz że idę do Ojca». Mówili tedy: «Co może oznaczać „niedługo”? Nie wiemy, o czym mówi».
I poznał Jezus, że zapytać Go chcieli, i rzekł im: «O to pytacie się między sobą, żem powiedział: Niedługo, a oglądać mnie nie będziecie i znowu niedługo, a ujrzycie mnie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że będziecie płakać i narzekać, a świat się będzie weselił. A wy smucić się będziecie, ale smutek wasz w radość się zamieni. Niewiasta, gdy rodzi, boleje, bo nadeszła jej godzina, ale gdy porodzi dziecię, już nie pamięta swego ucisku z radości, że się człowiek na świat narodził. Tak i wy: teraz się wprawdzie smucicie, ale znowu was zobaczę i będzie się radowało serce wasze, a radości waszej nikt wam nie odbierze».
R. Chwała Tobie, Chryste.
S. Niech słowa Ewangelii zgładzą nasze grzechy.




 

List Lavala byłego protestanckiego pastora w Condé sur Noireau

    POWODY   zniewalające licznych protestantów do powrotu na łono   KOŚCIOŁA KATOLICKIGO   ...