Msza ,,Una Cum" - Bp. Sanborn
Jestem
pewien, że większość zna nasze ścisłe stanowisko w sprawie uczestnictwa
na Mszy una cum. My, duchowni Instytutu Rzymskokatolickiego, uważamy,
że obiektywnie świętokradzkim jest uczestniczenie we Mszy św., W której
Bergoglio jest wymieniany (lub lokalny N.O. biskup) w kanonie.
Pozwolę
sobie przedstawić powody. Aby Msza była Mszą katolicka, nie wystarczy,
że będzie ona jedynie ważna, ale musi być również ofiarowana w jedności z
uległością i posłuszeństwem wobec hierarchii Kościoła katolickiego. Tak
jak nie można oddzielić katolicyzmu od hierarchii katolickiej, tak nie
można oddzielić Mszy, głównego aktu kultu, od hierarchii katolickiej.
Kiedy panuje prawdziwy papież, Msza musi zawierać imię obecnego papieża w pierwszej modlitwie Kanonu, Te igitur. Jeśli
biskup diecezji żyje, jego imię należy również wymienić w tym samym
miejscu. Jest to wyznanie jedności z Biskupem Rzymu z jego
przedstawicielem, biskupem diecezji, a zatem także uległości i
posłuszeństwa wobec niego. Ten niewielki, ale bardzo ważny gest odróżnia
Mszę katolicką od Mszy schizmatyckiej.
Greccy
schizmatycy (tak zwani „prawosławni”) mają liturgię całkowicie
katolicką, ponieważ jest ona starożytną liturgią odprawianą przed
zerwaniem z Rzymem. Ale przez zwykły fakt pomijania imienia papieża, ich
Msza, choć ważna, nie jest katolicka i jest świętokradzka. Dlaczego
świętokradztwo? Ponieważ ma się na celu udzielenie sprawy Najświętszej,
Najświętszą Eucharystię, w niewłaściwy sposób.
W
jaki sposób Msza katolicka, skoro, mamy wakat na Stolicy Rzymskiej? Aby
Msza była katolicka podczas rzymskiego wakatu, konieczne jest, aby
żadne imię papieża nie było wymieniane w Kanonie, dopóki stolica jest
pusta. Nadal istnieje wyznanie jedności, uległości, i posłuszeństwo
Papieżowi, ponieważ wierni czekają na wybór nowego papieża, któremu
należycie się podadzą.
Te sprawy powiedziane: teraz spójrzmy na przypadek Bergoglio. Bergoglio niekoniecznie
jest prawdziwym rzymskim papieżem. Powodem jest to, że promolugował
Kościołowi herezje i doktryny potępione w jego Magisterium. Znaki
Kościoła nieomylność, doktryna, kult, i dyscyplina, uniemożliwiają, by
prawdziwy papież zwodził wiernych fałszywymi doktrynami i złą liturgią.
Nieomylność dotyczy wiary, i w związku z tym musimy dojść do wniosku,
bezpośrednio przez wiarę, że niemożliwe jest, aby Bergoglio był papieżem, i dlatego konieczne
jest, aby jego imię nie znajdowało się w Kanonie. Tylko w ten sposób
Msza będzie Mszą katolicką. Ponieważ umieszczenie imienia fałszywego
papieża w Kanonie czyni Mszę schizmatycką.
Powinienem tutaj powiedzieć, iż jestem pewien, że prawie wszyscy uczestnicy Mszy una cum robią
to z czystym sumieniem. Nie znają tych zasad, i uczestniczą tylko przez
nieokreślone pojęcia pozostawiając wiernym papieżowi. Jeśli tak jest,
są oni zwolnieni z grzechu.
Uniewinniać przyczynę, natomiast, nie jest uzasadnieniem
przyczyny. Jest to zasada teologii moralnej, która oznacza, że
ignorancja usprawiedliwia winę, ale nie usprawiedliwia tego czynu.
Jeżeli mężczyzna strzela do czegoś poruszającego się w lesie, myśląc, że
jest to jeleń, a tak naprawdę jest to mężczyzna, jest zwolniony z winy,
ale jego działanie nie pozostaje uzasadnione. Sam w sobie jest to zły
czyn.
Co idzie w ręka rękę z Mszą una cum, która jest większości przypadków w Bractwie Świętego Piusa X, jest doktryną uznawać ale sprzeciwiać się,
która koniecznie wypływa z ich pozycji. Z jednej strony wyznają
posłuszeństwo Bergoglio, ale z drugiej strony opierają się mu
praktycznie we wszystkich sprawach, jakby nie istniał.
Uznawanie i opieranie jest schizmatyckie. Papież Pius IX tak powiedział. W encyklice Quartus supra z 6 stycznia 1873 r. Powiedział grupie Ormian, którzy twierdzili, że są katolikami, ale uważali, że nie muszą słuchać papieża:
W rzeczywistości, jest to tak
samo sprzeczne z boską konstytucją Kościoła, jak i wieczną i stałą
tradycją wobec każdego, kto próbuje udowodnić katolickość swojej wiary i
rzeczywiście nazywać siebie katolikiem, gdy nie przestrzega Stolicy
Apostolskiej.
Ponieważ Kościół katolicki zawsze uważał schizmatyków tych wszystkich, którzy uparcie sprzeciwiają się autorytetowi swoich prawowitych prałatów, a zwłaszcza ich najwyższego pasterza, i każdy, kto odmawiałby wykonania jego poleceń, a nawet uznają ich autorytet.
Członkowie ormiańskiego odłamu w Konstantynopolu, postępując zgodnie z tą linią postępowania, nikt
pod żadnym pozorem nie może uwierzyć, że są niewinni grzechu schizmy,
nawet jeśli nie zostali potępieni przez schizmatycki autorytet
apostolski.
Ten sam papież Pius IX, w encyklice Quæ in patriarchatu
z 1 września 1876 r., Skierował tym razem do niektórych Chaldejczyków,
którzy twierdzili, że są poddani papieżowi, ale ignorowali jego rozkazy:
"Jaki pożytek płynie z publicznego głoszenia dogmatu o prymacie św. Piotra i
jego następców, i z nieustannego powtarzania deklaracji wiary i posłuszeństwa wobec
Stolicy Apostolskiej, kiedy czyny zadają kłam tym wzniosłym słowom? Co więcej,
czyż taki bunt nie staje się bardziej niewybaczalny przez fakt, że posłuszeństwo jest
uznawane za obowiązek? Prócz tego, czyż władza Stolicy Apostolskiej nie obejmuje
środków – w postaci sankcji – jakie zmuszeni byliśmy podjąć, czy też wystarczy być
w jedności wiary z tą Stolicą bez dołączenia uległego posłuszeństwa – postawa jakiej
nie można przyjmować bez uszczerbku dla Wiary katolickiej?
W istocie, Czcigodni Bracia i umiłowani Synowie, idzie o okazanie lub
odmówienie posłuszeństwa wobec Stolicy Apostolskiej, idzie o uznawanie władzy tej
Stolicy, także nad waszymi kościołami, nie tylko w sprawach dotyczących Wiary, ale
również dyscypliny. Ten kto temu zaprzecza, jest heretykiem; a ten kto to uznaje i
uporczywie odmawia posłuszeństwa, zasługuje tym samym na anatemę".
Chodzi
o to, że stanowisko Bractwa Świętego Piusa X, uznanie Bergoglio za
papieża, ale działanie tak, jakby on nie istniał, podlega surowym
potępieniom przez papieża Piusa IX. Uczestnictwo w mszy una cum, w związku z tym, jest otwartym wyznawaniem tego, co dokładnie potępia papież Pius IX.
FSSPX stoi na krawędzi dylematu. Bo Bergoglio albo jest papieżem, albo nie papieżem. Jeśli jest papieżem, Msza Św. FSSPX una cum jest schizmatycka, ponieważ nie jest przez niego uznawana. Jeśli nie jest papieżem, Msza FSSPX una cum
jest schizmatycka, ponieważ jest ofiarowana w łączności z fałszywym
papieżem. Ponieważ pomimo wszelkich przyzwoleń udzielonych FSSPX, ich
kapłani pozostają zawieszeni, ich apostolat nie jest uznawany, a jeśli
Bergoglio jest papieżem, jest to grzech śmiertelny za każdym razem, gdy
odprawiają Mszę św.
W
obu przypadkach ich Msza jest schizmatycka, a ci, którzy aktywnie w
niej uczestniczą, obiektywnie popełniają grzech śmiertelny.
Omówienie
tych powodów naszym wiernym, było potrzebne aby oni zrozumieli
fundament naszego stanowiska. Wśród wielu istnieje pokusa, by
powiedzieć: „Dobrze jest udać się na Mszę una cum, jeśli potrzebuję sakramentów i nie masz nic do tego”.
Jest to nieprawda, ponieważ w żadnym wypadku nie można przyjmować schizmatyckiego czynu.
http://myslkatolicka.blogspot.com/2020/07/msza-una-cum-bp-sanborn.htmlTłumaczył: Kacper Dobrzyński, Korekta: Michał Mikłaszewski
https://inveritateblog.com/2020/03/07/the-una-cum-mass/