niedziela, 5 maja 2019

O wystrzeganiu się nadmiaru słów

Tomasz A Kempis 

O Naśladowaniu Chrystusa


1. Strzeż się jak tylko możesz, ludzkiego zgiełku, gdyż rozprawianie o świeckich sprawach wyrządza wiele szkód, nawet gdy ktoś kieruje się dobrą intencją.
Szybko bowiem ulegamy próżności i stajemy się niewolnikami.

Jakże często chciałbym zachować milczenie i wyrzec się towarzystwa ludzi.
Dlaczego tak chętnie mówimy i opowiadamy sobie rozmaite rzeczy, mimo iż rzadko wracamy do milczenia bez nieczystego sumienia?

Mówimy tak często dlatego, że w rozmowie szukamy pociech i pokrzepienia serca, znużonego nadmiarem myśłi.
Często też z upodobaniem myślimy i chętnie mówimy o tym, co lubimy lub czego pragniemy, albo także o napotkanych przeciwnościach.

2.Niestety, niestety! Często próżne to i daremne poszukiwanie. Bo ta zewnętrzna pociecha nierzadko wyrządza szkodę wewnętrznej, boskiej pociesze.
Dlatego należy czuwać i modlić się, ażeby czas nie upływał bezczynnie.
Jeśli kiedy można i wypada coś powiedzieć, mów to, co służy zbudowaniu.
Złe posługiwanie się językiem i zaniedbanie czynienia postępów znacznie się przyczynia do utracenia kontroli nad własnymi słowami.
Znaczną pomoc w rozwoju duchowym stanowi natomiast pobożne rozważanie spraw duchowych, szczególnie gdy spotkają się ze sobą w Bogu równi duchem i myślą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

List Lavala byłego protestanckiego pastora w Condé sur Noireau

    POWODY   zniewalające licznych protestantów do powrotu na łono   KOŚCIOŁA KATOLICKIGO   ...