Tomasz A Kempis
O Naśladowaniu Chrystusa
1. Strzeż się jak tylko możesz, ludzkiego zgiełku, gdyż rozprawianie o świeckich sprawach wyrządza wiele szkód, nawet gdy ktoś kieruje się dobrą intencją.
Szybko bowiem ulegamy próżności i stajemy się niewolnikami.
Jakże często chciałbym zachować milczenie i wyrzec się towarzystwa ludzi.
Dlaczego tak chętnie mówimy i opowiadamy sobie rozmaite rzeczy, mimo iż rzadko wracamy do milczenia bez nieczystego sumienia?
Mówimy tak często dlatego, że w rozmowie szukamy pociech i pokrzepienia serca, znużonego nadmiarem myśłi.
Często też z upodobaniem myślimy i chętnie mówimy o tym, co lubimy lub czego pragniemy, albo także o napotkanych przeciwnościach.
2.Niestety, niestety! Często próżne to i daremne poszukiwanie. Bo ta zewnętrzna pociecha nierzadko wyrządza szkodę wewnętrznej, boskiej pociesze.
Dlatego należy czuwać i modlić się, ażeby czas nie upływał bezczynnie.
Jeśli kiedy można i wypada coś powiedzieć, mów to, co służy zbudowaniu.
Złe posługiwanie się językiem i zaniedbanie czynienia postępów znacznie się przyczynia do utracenia kontroli nad własnymi słowami.
Znaczną pomoc w rozwoju duchowym stanowi natomiast pobożne rozważanie spraw duchowych, szczególnie gdy spotkają się ze sobą w Bogu równi duchem i myślą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz