...a ponieważ próbuje się mieszać w mojej głowie dokładam swoje 5 groszy dla jasności i w samoobronie.
TĘCZOWA Normalność:
"Jesteśmy normalni jak każdy inny człowiek"
Oczywiście każdy tęczowy człowiek jest
normalnym człowiekiem w sensie natury i nikt mu tego nie odbiera.
Problem zaczyna się jednak w momencie definiowania normalności w
oderwaniu od praw natury, od podlegania którym; nikt nas nie jest w mocy zwolnić.
Zaczynamy tworzyć "wirtualną rzeczywistość" gdy normalność wypływającą
z naszej natury próbujemy modyfikować pod własne lub narzucone, subiektywne i życzeniowe pojęcie
normalności.
Normalność - definicja naturalna
Natura (człowieka) wyznacza Normę (jego tożsamości):
(norma-lność) wynika z (natura-lności)
ani natura ani norma- dla danej natury nie jest przedmiotem spekulacji,
a jedynie obserwacji i uznania natury rzeczy. Rzeczywistości.
Normalność człowieka jest zdeterminowana Prawem Natury.
Normalność znaczy tyle co
naturalna przypadłość
rzeczywistego obiektu czy stworzenia ;
np:człowieka czy psa czy wydry.
Normy danego stworzenia definiuje jego natura.
Takie jest prawo naturalne.
Naturalnie jestem człowiekiem i to co normalne dla mnie jako człowieka wynika z mojej natury. Czyli normalne jest to co zgodne z moją naturą.
Normalne w sensie obiektywnym i niezależnym od mego subiektywnego nastawienia.
Normalne, że jako człowiek jem i wydalam.
Normalne, że jako człowiek płci męskiej mam pociąg do płci żeńskiej.
Normalne bo zgodne z moją naturą.
Mężczyzna w akcie prokreacji z kobietą - naturalnie i normalnie - tworzą nowego człowieka.
Działaniem anty-naturalnym czyli nie-normalnym w obiektywnym ujęciu jest zapobieganie naturalnym konsekwencjom zbliżenia czyli spłodzenia potomstwa.
Natura i jej Norma (normalność) oraz Moralność
czyli konsekwencje bycia lub nie bycia w zgodzie ze swoją naturą biologiczną i duchową;
to inaczej mówiąc nasze - Prawo Naturalne.
Nie moralność=Anty naturalność=Nie normalność
(w biologii zwana "patologią")
Są to prawa natury odgórnie nam dane.
Dlaczego tęczowa definicja normalności jest pogwałceniem prawa natury?
Tęczowe argumenty za tęczową "normalnością":
"Od zawsze istnieli homoseksualiści więc jest to normalne "
Czy samo istnienie czegoś dowodzi z góry jego pozytywności lub negatywności ?
Czy nie istnieją zachowania, popędy i skłonności, które nazywamy złymi,
ponieważ obiektywnie sprowadzają choroby, destrukcję i nieszczęścia?
Tęczowe uproszczenie:
"Od zawsze istniał homoseksualizm więc jest czymś normalnym i moralnie dobrym "
Jest to atak na obiektywną rzeczywistość natury ludzkiej nierozerwalnie związanej Prawem Natury.
W jaki sposób?
Anty-naturalnym zachowaniem ;
nie-normalnym przejawianiem się natury człowieka i jego płci
- jest uskutecznianie nieuporządkowanych skłonności i popędów ;
nieuporządkowanych zgodnie z biologicznym instynktem płci ;
czyli będących w konflikcie z uprawnionym naturą człowieczą ; zachowaniem.
Próba naginania definicji normalności do błędnych pojęć i
skłonności jest działaniem uzurpacyjnym wobec
prawa natury, którego sam Bóg przecież zmienić nie może.
Czy może homoseksualizm jest w takim razie dobry moralnie i równouprawniony ponieważ jest źródłem spełnienia zmysłowego?
Czy nie istnieją przyjemności szkodliwe czy wręcz zabójcze w swoich konsekwencjach?
Czy opieranie tożsamości ludzkiej wyłącznie na "orientacji seksualnej" jest zgodne z prawem natury?
Czy jest naprawdę jakiś "akt orientacji" w sferze seksualnej;
czy może jedynie akt uznania swojej natury?
Czy mógłby powiedzieć
człowiek, który walczy ze swoją naturą coś takiego?
"Żądam uznania swojej wolności od swojej natury, prawa do nieuszanowania Prawa Naturalnego, traktowania moich chorych popędów na równi ze zdrowymi oraz dowodów powszechnej akceptacji "
Tęczowa dyktatura
i jej definicja prawa.
"Mam prawo do bycia tym kim uważam,
że jestem; wbrew obiektywnej normalności wynikającej
z mojej natury!"
Jest to bunt
wobec Prawa Naturalnego!
Może przyczyną jest:
niedopatrzenie, złe uwarunkowanie,
zły wpływ i brak korekcji zewnętrznej
i wewnętrznej do prawidłowego rozwoju,
brak autorytetów ; wyznaczników i wzorców i nadzoru?
.....jak i celowe wprowadzanie zamieszania w pojęciach?
Złe dane, zła nawigacja, zły kurs, zła logika, złe wnioski
- obiektywnie moralnie złe rezultaty.
Czy to możliwe że:
"Takim mnie Bóg stworzył czyli takim mnie chciał" ???
Żeby uzasadnić takie stwierdzenie należy przyjąć,
że Bóg jest współ-buntownikiem przeciwko Prawom Natury,
które sam stworzył.
A jest to:
NIE MOŻLIWE!!!
Dlatego w tęczowym pochodzie prawdopodobnie nikt
nie zgodzi się na istnienie Boga,
który nakazuje posłuszeństwo prawom natury.
Króluj Nam Chryste!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz