Bp. Donald Sanborn: Ekumenizm – przygotowanie drogi dla Antychrysta (artykuł z grudnia 2012).
Ekumenizm – przygotowanie drogi dla Antychrysta (*)
(Artykuł z grudnia 2012)
BP DONALD J. SANBORN
![]() |
| Ekumeniackie, synkretyczne spotkanie międzyreligijne w Asyżu w 2011 r. |
Drodzy katolicy,
Po raz kolejny będziemy świętować Wcielenie Drugiej Osoby Trójcy
Przenajświętszej, wydarzenia, które choć ma już ponad dwa tysiące lat
pozostaje wciąż żywe w swojej rzeczywistości i skutkach. Druga Osoba
Trójcy Świętej jest Bogiem i dlatego jest niezmienna i ponadczasowa. Jej
Wcielenie jest po wsze czasy; kiedy Pan Jezus wstąpił do nieba nie
odrzucił przybranej natury ludzkiej, lecz pozostaje z nią na zawsze
zjednoczony. W ten sposób Chrystus czyni możliwym sprawowanie dla
naszego zbawienia Najświętszego Sakramentu Ołtarza, Jego uwielbionego
ludzkiego Ciała i Krwi. Pozostając zjednoczony ze Swą przybraną ludzką
naturą sprawia, że może istnieć również Corpus Christi Mysticum,
to znaczy katolicki Kościół, który tak ściśle wyobraża Jego fizyczne
Święte Człowieczeństwo, że zasługuje na to miano – nadane przez samego
św. Pawła – Mistycznego Ciała Chrystusa. Kościół katolicki – i to wyłącznie Kościół
katolicki – jest przedłużeniem Chrystusa zarówno Ofiary jak i Kapłana, a
dzięki posłudze wyświęconych kapłanów na świecie sprawia, że
Wcielenie jest zawsze obecne na ziemi. Dokonuje tego przede wszystkim
poprzez rzeczywistą obecność w Najświętszej Eucharystii, poprzez
Najświętszą Ofiarę Mszy, a dzięki asystencji udzielanej hierarchii
Kościoła katolickiego czyni go nieomylnym nauczycielem prawdy i
niezawodnym przewodnikiem do wiecznego zbawienia.
![]() |
| Ratzinger całuje protestancką biblię w anglikańskim zborze, podaną mu przez anglikańskiego "duchownego" w obecności "arcybiskupa" Canterbury |
Boże Narodzenie to nie tylko uczczenie jakiegoś starodawnego i
mglistego wydarzenia, ale świętowanie wiecznotrwałej i ciągłej
nadprzyrodzonej tajemnicy, której skutki mogą być stale odczuwane.
Introit Pasterki pochodzi z Psalmu 2: Pan rzekł do mnie: Tyś jest Synem Moim: Jam Ciebie dziś zrodził.
Ten wers odnosi się oczywiście do Chrystusa. To ogłoszenie Boskości
Chrystusa Dzieciątka, prawdziwego Syna Ojca. Introit przechodzi
następnie do tematu prześladowania tego Dziecięcia: Czemu się wzburzyli poganie, a ludzie rozmyślali próżne rzeczy? Następny wers Psalmu, nieznajdujący się w Introicie brzmi: Stanęli razem królowie ziemi, a książęta zeszli się w gromadę przeciw Panu i przeciw Chrystusowi Jego.
Przekaz jest jasny: chociaż Chrystus jest prawdziwym Bogiem –
powinniśmy wnioskować, że dlatego, iż jest On prawdziwym Bogiem – Jego
Wcielenie będzie przedmiotem nienawiści i prześladowań. Dlaczego tak się
dzieje? Ponieważ większość ludzkości pragnie tkwić w grzęzawisku
grzechu pierworodnego oraz jego skutków i nie jest zainteresowana
Zbawicielem, który ich z bagna wydobędzie.
Nie powinien nas zatem dziwić stan Kościoła i świata. Z upływem
czasu, świat coraz bardziej zapomina o Chrystusie, Boskim Zbawicielu
oraz Jego Kościele i staje się im coraz bardziej wrogi. Nie powinniśmy
być zaskoczeni widząc jak świat burzy się i obmyśla próżne rzeczy,
jak to nam mówi Introit. Nie powinno nas również dziwić, gdy widzimy
jak te same nieposkromione wrogie siły, opanowują umysły duchowieństwa. Vaticanum II
był ujawnieniem się – a nie przyczyną – infekcji obecnej w umysłach
wyższego duchowieństwa. Zostali zarażeni w rezultacie dorastania w
atmosferze liberalizmu, relatywizmu, religijnego indyferentyzmu,
sekularyzmu i humanizmu. Ponieważ te intelektualne i moralne trucizny są
diametralnie przeciwstawne rzymskiemu katolicyzmowi, kapłani owi w
pewnym momencie porzucili katolicką Wiarę i stali się modernistami.
Modernizm to nic innego jak współczesna myśl, składająca się z pięciu
"-izmów" wyżej wymienionych, podlana sosem specyficznego
bezdogmatycznego chrześcijaństwa. To nie jest prawdziwa wiara. To nie
jest rzymski katolicyzm. Ma jednak, podobnie jak protestantyzm i judaizm
kilka punktów wspólnych z rzymskim katolicyzmem. Dlaczego modernizm
jest zabójcą wiary? Ponieważ swym relatywizmem i pluralizmem powoduje
rozkład każdego dogmatu. Dogmat z samej swej natury i definicji jest absolutną,
tzn. objawioną, nadprzyrodzoną prawdą o niezmiennym Bogu. Jest to zatem
święta, niezmienna i niereformowalna prawda, która musi być przyjęta
przez wszystkich. Jest prawdziwszy od matematycznych i fizycznych prawd i
bardziej od nich pewny. Dogmaty to prawdy, dla obrony których musimy
oddać swoje życie.
Relatywizm i pluralizm są oczywiście wewnętrznie sprzeczne z samą
naturą dogmatu. Te intelektualne wypaczenia, które wydał z siebie
współczesny świat niszczą doktrynę wiary, ponieważ zdają się sugerować,
że Bóg jest inny niż tego uczy wiara.
![]() |
| Heretyk Ratzinger modli się wspólnie w luteranami w ich zborze. |
Ekumenizm to skutek relatywizmu. Jeśli wszystkie religie mają wartość
w porządku zbawienia albo innymi słowy, jeśli wszystkie religie są
mniej lub bardziej dobre i prowadzą do Boga, to wtedy odstępstwo od
prawdziwej doktryny nie ma znaczenia. Wiara traci wtedy swój sens, staje
się zwykłym zbiorem słów. Ekumenizm niszczy przylgnięcie do dogmatu.
Przyjmujemy dogmat przez cnotę wiary. Ekumenizm, który jest relatywizmem
w religii, niszczy cnotę wiary.
Podczas gdy liturgiczne zmiany zapoczątkowane przez Vaticanum II są
dla nas czymś najbardziej oczywistym, to nie mniej dostrzegalny jest
kompletny upadek dogmatu. Jeśli czyta się dokumenty Magisterium,
deklaracje papieży i soborów, podręczniki teologii i katechizmy sprzed Vaticanum II, to doświadcza się głębokiego poczucia ich zgodności z nauczaniem Kościoła.
Kościół był absolutnie klarowny w swych wypowiedziach i aby być jeszcze
bardziej zrozumiały, potępiał wszelkie przeciwne doktryny jak herezje
lub błędy. Wszystkie te akty magisterium Kościoła, choć ułożone w
różnych czasach przez różnych ludzi, ukazują nieugiętą zgodność z
niezmiennym dogmatem. To tak jakby wszystkie zostały napisane przez tę
samą osobę.
Wszystko się zmieniło wraz z Vaticanum II. Równocześnie z
ekumenizmem doszło do porzucenia dogmatu. Podczas gdy w przeszłości,
gdyby ktoś przystąpił do herezji spotkałby się z anatemą, obecnie każdy
może mówić cokolwiek chce, wyrażać opinie i idee, które są otwarcie
heretyckie i nic się nie dzieje. Jedność wiary będąca jednym z zasadniczych znamion
katolickiego Kościoła, nie występuje w Novus Ordo. Jedyną jednością
jaka im pozostała jest jedność organizacji, na podobieństwo General
Motors albo IBM. Novus Ordo funkcjonuje podobnie jak wielka korporacja.
Lecz cały zmysł ortodoksji oraz doktrynalna ciągłość z przeszłością
odeszła w zapomnienie. Nikogo to nie obchodzi.
To straszne zjawisko, które u milionów katolików spowodowało
niewiarygodne wewnętrzne cierpienia i w niezmierny sposób zmieniło całe
ich życie zostało, jak sądzę, dopuszczone przez Boga jako przygotowanie
na przyjście Antychrysta. Jak mówi Psalm: Stanęli razem królowie ziemi, a książęta zeszli się w gromadę przeciw Panu i przeciw Chrystusowi Jego.
Tak jak przyszedł Chrystus, tak samo musi nadejść Antychryst – zgodnie z
Boskim planem. Uważam, że nie może przyjść, jeśli nie zostanie usunięta
ostatnia przeszkoda na jego drodze: dogmatyczna bezkompromisowość
katolików. Innymi słowy, konieczne jest praktyczne wyeliminowanie
Kościoła Wojującego zwalczającego siły Szatana i Antychrysta. Ten
Kościół Wojujący jest dzisiaj zredukowany do malutkiej garstki katolików
skupionych w niewielkich wspólnotach rozsianych po całym świecie. Droga
dla Antychrysta stoi teraz otworem podobnie jak ścieżka męczeństwa dla
tych katolików, którzy nie przyjęli relatywizmu i pluralizmu wraz z jego
paskudnym dzieckiem – ekumenizmem.
![]() |
| Ratzinger w serdecznym uścisku z schizmatyckim "patriarchą". |
Poza tym, brak troski o ortodoksję i ciągłość z doktrynalną
przeszłością Kościoła jest absolutnym znakiem utraty wiary. Cnota wiary,
z samej swej natury, wymaga stale prawowierności i ciągłości. To dar od
Boga, dzięki któremu uczestniczymy w wiedzy samego Boga; nie jest to
jedynie zbiór naturalnych przekonań. W związku z tym, wszystko co
przeczy katolickiemu dogmatowi jest niegodziwe dla kogoś, kto ma
wiarę. Jest sprzeczne z podstawowymi zasadami rządzącymi całym jego
bytem. Brak tego oburzenia, gdy negowana jest katolicka Wiara, stanowi
niezawodny wskaźnik, że wiara została utracona. To ekumenizm, skutek
relatywizmu i pluralizmu, zabił wiarę u setek milionów ludzi.
To powszechne odstępstwo od wiary, przepowiedziane przez świętego Pawła, jest warunkiem koniecznym dla nadejścia Antychrysta.
Mimo nieszczęsnej sytuacji, w jakiej już od pięćdziesięciu lat się
znajdujemy w tym posoborowym otoczeniu, nie powinniśmy nigdy tracić z
oczu zasadniczego planu Bożego: Jego ostatecznego uwielbienia przez
pokonanie Antychrysta. Historia toczy się bardzo, bardzo powoli. Dla
Boga czas nie istnieje. To, co nam zdaje się być wiecznością –
pięćdziesiąt lat – dla Boga jest zaledwie minutą. Nie jest naszym
zadaniem zrozumienie, dlaczego Bóg dopuszcza istnienie tej strasznej
sytuacji. Jest nim natomiast, zachowanie wiary katolickiego Kościoła w
doskonałej zgodności i ciągłości z tym, co poprzedziło Vaticanum II...
Niech wasze nabożeństwo do Dzieciątka Jezus zaskarbi Wam wzrost w łasce i zasługach.
Szczerze oddany w Chrystusie,
Bp Donald J. Sanborn
Fragment z: "Most Holy Trinity Seminary Newsletter", December 2012. (1)
Tłumaczył z języka angielskiego Mirosław Salawa
–––––––––––––––
Przypisy:
(*) Tytuł artykułu od red. Ultra montes.
(1) Por. 1) Bp Donald J. Sanborn, a) "Sobór Watykański II" – największa katastrofa w historii świata. b) Rozkład religii Novus Ordo. c) Sprzeczność Vaticanum II z nauczaniem Kościoła katolickiego. d) Sprzeciw wobec zmian soborowych a niezniszczalność Kościoła. e) Asyż III – obrzydliwość spustoszenia w miejscu świętym. f) Góry Gelboe. Jeden z pierwszych seminarzystów abp. Lefebvre'a opłakuje upadek jego Bractwa. g) Rozmowy doktrynalne Bractwa Św. Piusa X z modernistami i "beatyfikacja" Jana Pawła II. h) Zgubne skutki kompromisów z prekursorami Antychrysta. i) Pozbądźcie się złudnych nadziei co do Ratzingera. Pytania i odpowiedzi. j) Vaticanum II, papież i FSSPX.
2) Św. Pius X, Papież, a) Encyklika "Pascendi dominici gregis", o zasadach modernistów. b) Przysięga antymodernistyczna.
3) Papież Pius XI, Encyklika "Mortalium animos". O popieraniu prawdziwej jedności religii.
4) Św. Jan Damasceński, Doktor Kościoła, Wykład wiary prawdziwej. Antychryst.
5) Kwintus Septymiusz Florens Tertulian, Preskrypcja przeciw heretykom.
6) Św. Wincenty z Lerynu, Pamiętnik
(Commonitorium). Rozprawa Pielgrzyma o starożytności i powszechności
wiary katolickiej przeciw niezbożnym nowościom wszystkich kacerzy.
7) Ks. Maciej Sieniatycki, a) Apologetyka czyli dogmatyka fundamentalna. b) Zarys dogmatyki katolickiej. c) Modernistyczny Neokościół.
8) Akta i dekrety świętego powszechnego Soboru Watykańskiego (1870), Pierwszy projekt Konstytucji dogmatycznej o Kościele Chrystusowym przedłożony Ojcom do rozpatrzenia.
9) Ks. Walenty Gadowski, Nauka Kościoła. Wybór orzeczeń dogmatycznych Kościoła katolickiego i jego praw kanonicznych.
(Przyp. red. Ultra montes).
© Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Cracovia MMXIII, Kraków 2013





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz