AKTA I DEKRETY
ŚWIĘTEGO POWSZECHNEGO
SOBORU WATYKAŃSKIEGO (1870 r.)
––––––––––
Pierwszy projekt Konstytucji dogmatycznej o Kościele Chrystusowym przedłożony Ojcom do rozpatrzenia (*)
Pius Biskup, sługa sług
Bożych, za zgodą świętego Soboru, na wieczną rzeczy pamiątkę.
Urząd Apostolski najwyższego
Pasterza, który sprawujemy z woli niewymownej Opatrzności i miłosierdzia
Bożego, napełnia nas ciągłą troską, abyśmy nic nie pominęli, by droga, która
prowadzi do życia i zbawienia wiecznego, stała dla wszystkich ludzi otworem i
aby "ci, którzy przebywają w ciemnościach i cieniu śmierci" (1), doszli do światła i uznania prawdy. Ponieważ zaś Bóg
i Zbawiciel nasz całą prawdę zbawczej nauki i skarby środków prowadzących do
zbawienia przekazał swojemu Kościołowi jako drogocenny depozyt, aby wszyscy
czerpali z niego napój żywota (2), należy
przede wszystkim sam prawdziwy Kościół ukazać błądzącym i usilniej zalecić go
wiernym, aby jednych sprowadzić na drogę zbawienia, drugich zaś na niej umocnić
i utwierdzić.
Dlatego sądzimy, że jest
naszym obowiązkiem wyłożyć zasadnicze punkty prawdziwej katolickiej nauki o
istocie Kościoła, jego właściwościach i władzy, a szerzące się przeciwne błędy
potępić w dołączonych kanonach.
Rozdział I.
Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa
Jednorodzony Syn Boży,
"który oświeca każdego człowieka przychodzącego na ten świat" (3) i który nigdy nie odmawiał swej pomocy nieszczęśliwym
synom Adama, w tej pełności czasu, jaką ustanowił w odwiecznym planie (4), "stał się podobnym do ludzi" (5). Ukazał się w sposób widzialny w przyjętej postaci
naszego ciała, aby ludzie ziemscy i cieleśni "przyoblekłszy się w nowego
człowieka, jaki według Boga stworzony jest w sprawiedliwości i świętości
prawdy" (6), utworzyli Ciało
Mistyczne, którego sam byłby Głową. Aby zaś stworzyć ową jedność Mistycznego
Ciała, Chrystus Pan ustanowił świętą kąpiel odrodzenia i odnowienia, by dzięki
niej synowie tej ziemi, rozdzieleni między sobą tylu wyznaniami, najbardziej
zaś rozproszeni z powodu grzechów, stali się po oczyszczeniu z wszelkiej zmazy
wzajemnie dla siebie członkami (7), a
złączeni ze swoją Boską Głową przez wiarę, nadzieję i miłość, wszyscy byli
ożywieni jednym Jego Duchem i obficie otrzymali dary łask niebieskich i
charyzmatów. To stanowi ową wspaniałą doskonałość Kościoła, którą należy zawsze
jak najusilniej podkreślać, by wierni mieli ją zawsze przed oczyma i by mocno
tkwiła w ich umysłach. Głową bowiem Kościoła jest Chrystus (8), z którego "całe ciało, złożone i złączone przez
wszystkie spojenia wzajemnej usługi, według działalności stosownej do natury
każdego członka, otrzymuje swój wzrost i buduje się w miłości" (9).
Rozdział II.
Religię chrześcijańską można praktykować tylko w Kościele
i przez Kościół założony przez Chrystusa
Ten Kościół – który nabył
swoją krwią i umiłował na wieki jako oblubienicę jedynie wybraną – założył i
ustanowił sam Jezus, "źródło i dokonawca wiary" (10). On to nakazał Apostołom i ich następcom ustawicznie
aż do skończenia świata nauczać i rządzić po całej ziemi i gromadzić ze
wszystkich narodów, aby powstał jeden ród święty, jeden "lud przyjemny,
starający się gorliwie o dobre uczynki" (11). Albowiem prawo Ewangelii nie głosi, jakoby prawdziwi wyznawcy mieli
czcić Ojca w duchu i prawdzie, pojedynczo, z wykluczeniem wszelkich więzów
społecznych, lecz Zbawiciel nasz chciał swoją religię tak związać z założoną
przez siebie społecznością, aby z nią ściśle zespolona, przybrała niejako
konkretne formy i aby poza nią prawdziwa religia Chrystusowa była niemożliwa.
Rozdział III.
Kościół jest społecznością prawdziwą, doskonałą, duchową
i nadprzyrodzoną
Nauczamy zatem i
oświadczamy, że w Kościele znajdują się wszystkie cechy prawdziwej
społeczności. Albowiem Chrystus nie zostawił społeczności nieokreślonej lub
bezkształtnej, lecz jak od Niego posiada ona swoje istnienie, tak też z Jego
woli i ustanowienia otrzymała formę swego bytu i właściwy sobie ustrój. Dlatego
nie jest ona członkiem lub też częścią jakiejś innej społeczności, ani też nie
jest z jakąś inną zmieszana lub zespolona. Jest natomiast sama w sobie tak
doskonała, że różniąc się od wszystkich społeczności ludzkich, wznosi się bardzo
wysoko ponad nimi. Pochodząc bowiem z niewyczerpanego źródła miłosierdzia Boga
Ojca, założona przez posługiwanie i dzieło Jego Wcielonego Słowa, ustanowiona
została w Duchu Świętym. Udzielony najpierw w obfitości Apostołom, rozlewa się
również obficie i nieustannie na synów przybranych, aby ci, oświeceni Jego
blaskiem w jedności wiary, i z Bogiem byli ściśle zespoleni, i ze sobą
powiązani; aby niosąc w swoich sercach rękojmię dziedzictwa, trzymali na wodzy
pragnienia ciała z dala od przewrotnej pożądliwości, jaka jest na tym świecie,
by umocnieni błogosławioną nadzieją pragnęli odwiecznej chwały obiecanej przez
Boga, i w ten sposób, "przez dobre uczynki pewnym czynili wezwanie i
wybranie swoje" (12). Ponieważ zaś
ludzie wzrastają w tych dobrach i bogactwach w ramach Kościoła dzięki Duchowi
Świętemu oraz zespalają się w jedności przez tegoż Ducha Świętego, stąd Kościół
jest społecznością duchową i absolutnie nadprzyrodzoną.
Rozdział IV.
Kościół jest społecznością widzialną
Nikt jednak nie powinien
wierzyć, że członkowie Kościoła są złączeni tylko przez więzy wewnętrzne i
niewidzialne, i że stąd powstaje społeczność ukryta i zupełnie niewidzialna.
Bóg bowiem chciał w swej odwiecznej mądrości i mocy, aby więzom wewnętrznym i
niewidzialnym, jakie przez Ducha Świętego łączą wiernych z najwyższą i
niewidzialną Głową Kościoła, odpowiadały także więzy zewnętrzne i widzialne, i
aby przez to owa duchowa i nadprzyrodzona społeczność ukazała się zewnętrznie i
stała się rozpoznawalną.
Stąd istnieje widzialny
Urząd Nauczycielski głoszący publicznie prawdy wiary, w które winniśmy wierzyć
wewnętrznie i okazywać to na zewnątrz (13).
Stąd także widzialne kapłaństwo, które oficjalnie kieruje i troszczy się o
widzialne misteria Boże, które służą do wewnętrznego uświęcenia ludzi i do
oddawania Bogu należnego Mu kultu. Stąd widzialny Urząd Pasterski, kierujący
wzajemną łącznością członków w społeczności oraz regulujący i rządzący całym
zewnętrznym i publicznym życiem wiernych w Kościele. Stąd wreszcie całe to
widzialne ciało Kościoła, do którego należą nie tylko sprawiedliwi lub
przeznaczeni [do nieba], lecz także grzesznicy, złączeni z nim wyznaniem wiary
i uczestnictwem we wspólnocie.
Dzięki temu Kościół
Chrystusowy na ziemi nie jest ani niewidzialny, ani ukryty, lecz widoczny dla
wszystkich (14), jakby wyniosłe i jasne
"miasto na górze (15), którego nie
można ukryć; jakby światło na świeczniku" (16), które, opromienione słońcem sprawiedliwości,
rozjaśnia cały świat blaskiem swej prawdy.
Rozdział V.
Widzialna jedność Kościoła
Ponieważ taki jest prawdziwy
Kościół Chrystusowy, oświadczamy, że ta widzialna i łatwa do rozpoznania
społeczność jest tym samym Kościołem Bożych obietnic i miłosierdzia, którą
Jezus Chrystus chciał wyróżnić i ozdobić tyloma uprawnieniami i przywilejami.
Jest on w swym ustroju tak jasno określony, że jakiekolwiek społeczności
odłączone od jedności wiary lub wspólnoty tego ciała, nie mogą być żadną miarą
nazwane częścią lub członem Kościoła. Nie jest on rozproszony ani rozdzielony
pośród różnych ugrupowań o nazwach chrześcijańskich, lecz zjednoczony w sobie i
doskonale zwarty. W swej widzialnej jedności jest niepodzielonym i
niepodzielnym ciałem, które jest Ciałem Mistycznym Chrystusa. O nim właśnie
mówi Apostoł: "Jedno ciało i jeden duch, jak jesteście wezwani w jednej
nadziei wezwania waszego. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden Bóg i
Ojciec wszystkich, który jest nad wszystkimi i poprzez wszystko i we wszystkich
nas" (17).
Rozdział VI.
Kościół jest społecznością absolutnie konieczną do osiągnięcia
zbawienia
Dlatego wszyscy powinni
zrozumieć, jak konieczną do osiągnięcia zbawienia społecznością jest Kościół
Chrystusowy. Tak wielka jest bowiem ta konieczność, jak wielką jest konieczność
związku i zjednoczenia z Chrystusem Głową i Jego Mistycznym Ciałem, poza którym
nie ożywia On ani nie popiera żadnej innej społeczności, jak to czyni ze swym
Kościołem, który jedyny umiłował i "wydał samego siebie za niego, aby go
uświęcić, oczyściwszy go obmyciem wody w słowie życia, aby sam sobie przysposobił
Kościół chwalebny, nie mający w sobie skazy ani zmarszczki albo czegoś
podobnego, ale żeby był święty i niepokalany" (18).
Dlatego nauczamy, iż Kościół nie jest społecznością
dowolną, jakoby było rzeczą obojętną dla zbawienia znać go lub nie znać,
wstąpić do niego lub go opuścić. Lecz jest on absolutnie konieczny, nie tylko
na mocy polecenia Pana, nakazującego wszystkim ludom należeć do niego, ale
także jako nieodzowny środek, ponieważ w ustalonym porządku zbawczej
Opatrzności udzielenie Ducha Świętego, uczestnictwo w prawdzie i życiu,
dokonują się tylko w Kościele i przez Kościół, którego głową jest Chrystus.
Rozdział VII.
Poza Kościołem nikt nie może się zbawić
Jest dalej dogmatem wiary,
że poza Kościołem nikt nie może się zbawić.
Ci jednak, którzy są w
stanie niepokonalnej nieznajomości Chrystusa i Jego Kościoła, nie będą z powodu
tejże nieznajomości skazani na kary wieczne. Nie obciąża ich żadna wina z tego
powodu przed oczyma Pana, "który chce, by wszyscy ludzie byli zbawieni i
doszli do poznania prawdy" (19), i
który czyniącemu to, co jest w jego mocy, nie odmawia łaski, tak by mógł
dostąpić usprawiedliwienia i osiągnął życie wieczne.
Lecz tego usprawiedliwienia
nikt nie osiąga, kto w sposób zawiniony umiera odłączony od jedności wiary lub
społeczności Kościoła. Jeśli ktoś nie będzie się znajdował w tej arce, zginie
podczas potopu.
Dlatego odrzucamy i
potępiamy bezbożną jak również sprzeczną z rozumem naukę o równej wartości
wszystkich religii, według której synowie tego świata, znosząc różnicę między
prawdą i błędem, głoszą, iż dostęp do życia wiecznego jest otwarty dla
wszystkich ludzi, należących do jakiejkolwiek religii; albo też twierdzą, że
nie można mieć żadnej pewności o prawdziwości religii, a tylko opinie mniej lub
bardziej prawdopodobne.
Tak samo odrzucamy
bezbożność tych, którzy zamykają ludziom dostęp do królestwa niebieskiego,
twierdząc za pomocą pozornych argumentów, że jest rzeczą niestosowną i wcale
niekonieczną do zbawienia opuszczać religię, nawet fałszywą, w jakiej się ktoś
narodził lub został wychowany i pouczony. Oskarżają oni także Kościół, że
głosi, iż jest jedynie prawdziwą religią, a wszystkie kościoły i odłamy (religiones
et sectas) odłączone od jego społeczności odrzuca i potępia – tak jakby
kiedykolwiek mogło zaistnieć współuczestnictwo świętości ze złem, jedność
światła z ciemnością i zgoda między Chrystusem a Belialem.
Rozdział VIII.
Niezniszczalność Kościoła
Oświadczamy ponadto, że
Kościół Chrystusowy – jeśli się rozważy jego istnienie albo jego ustrój – jest
społecznością wieczną i niezniszczalną, i po nim nie należy oczekiwać na tym
świecie ani pełniejszej, ani doskonalszej ekonomii zbawienia. Albowiem tak jak
do końca świata będą zbawiani za sprawą Chrystusa wszyscy śmiertelnicy
pielgrzymujący po tej ziemi, podobnie Jego Kościół, który jest jedyną
społecznością zbawienia, pozostanie do końca świata niewzruszony i niezmienny w
swym ustroju. Chociaż bowiem Kościół wzrasta – i oby ustawicznie wzrastał w
wierze i miłości dla zbudowania ciała Chrystusowego, mimo że ze względu na
różność wieku i różne okoliczności, wśród których stale przebywa w walce,
rozwija się ze zmiennym szczęściem – pozostaje jednak niezmienny w sobie i w
swej strukturze otrzymanej od Chrystusa. Dlatego Kościół Chrystusowy nigdy nie
może utracić swych właściwości i cech, swego świętego urzędu nauczycielskiego,
kapłańskiego i pasterskiego. W ten sposób Chrystus, poprzez swoje widzialne
ciało, jest dla wszystkich ludzi drogą, prawdą i życiem.
Rozdział IX.
Nieomylność Kościoła
Utraciłby dalej Kościół
Chrystusowy swą niezmienność i godność, i przestałby być społecznością życia i
koniecznym środkiem do zbawienia, jeśli zbłądziłby w zbawczej prawdzie wiary i
obyczajów lub mógłby się omylić albo mylić innych w jej przepowiadaniu i
wyjaśnianiu. Tymczasem jest "filarem i utwierdzeniem prawdy" (20) i z tego powodu wolny i wyzwolony od wszelkiego
niebezpieczeństwa błędu i fałszu.
Za zgodą więc świętego i
powszechnego Soboru nauczamy i oświadczamy, że dar nieomylności, który został
objawiony jako wieczysty przywilej Kościoła i którego nie należy mieszać ani z
charyzmatem natchnienia, ani też stosować do wzbogacenia Kościoła nowymi
objawieniami, został udzielony w tym celu, by słowo Boże, czy to spisane, czy
też ustnie przekazywane, głoszone i strzeżone, było w całym Kościele
Chrystusowym nienaruszone i wolne od wszelkiego skażenia nowością i zmianami,
według polecenia Apostoła: "O Tymoteuszu, strzeż powierzonego skarbu,
unikaj światowej nowości słów i sprzeciwów rzekomej wiedzy; niektórzy ją
wyznając, odpadli od wiary" (21). To
samo podkreśla Apostoł jeszcze raz, pisząc: "Miej wzór zbawiennych słów,
które ode mnie słyszałeś w wierze i w miłości w Jezusie Chrystusie. Dobra
powierzonego strzeż przez Ducha Świętego, który w nas mieszka" (22). Nauczamy zatem, że tak daleko rozciąga się przedmiot
nieomylności, jak daleko sięga depozyt wiary i obowiązek strzeżenia go wymaga.
Dlatego przywilej nieomylności, który posiada Kościół Chrystusowy, zasięgiem
swym obejmuje tak całe objawione słowo Boże, jak i to wszystko, co wprawdzie
samo w sobie nie jest objawione, lecz tak jest z nim związane, iż bez tego nie
można by Objawienia bezpiecznie zachować, z precyzją i pewnością podawać do
wierzenia i wyjaśniać, albo dobrze bronić i zabezpieczyć przeciwko ludzkim
błędom i zarzutom fałszywej wiedzy.
Ta nieomylność, której celem
jest zachowanie nienaruszonej prawdy nauki, odnośnie do wiary i moralności w
społeczności wiernych, przysługuje Urzędowi Nauczycielskiemu, który Chrystus na
zawsze ustanowił w swoim Kościele, kiedy powiedział do Apostołów: "Idąc
tedy, nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha
Świętego, nauczając je zachowywać wszystko, cokolwiek wam przykazałem. A oto ja
jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata" (23). Im także przyrzekł Chrystus Ducha swej prawdy, aby
mieszkał z nimi na wieki i będąc w nich nauczał ich wszelkiej prawdy (24).
Rozdział X.
Władza Kościoła
Kościół Chrystusowy nie jest
społecznością członków o równych uprawnieniach, jak gdyby w nim wszyscy wierni
mieli te same prawa. Jest on społecznością o nierównych prawach, i to nie tylko
dlatego, że spośród wiernych jedni są duchownymi, a drudzy laikatem, lecz
przede wszystkim dlatego, że w Kościele istnieje ustanowiona mocą Bożą władza,
którą jedni posiadają do uświęcenia, nauczania i rządzenia, a drudzy są jej
pozbawieni.
Ponieważ zaś władza w
Kościele jest różna, jedna władza święceń, a druga jurysdykcji; o tej ostatniej
specjalnie pouczamy, że obejmuje ona zakres spraw nie tylko wewnętrznych i
sakramentalnych, lecz także zewnętrznych i publicznych. Jest ona doskonała i
zupełna, a obejmuje władzę prawodawczą, sądowniczą i władzę karania. Podmiotem
zaś tejże władzy są pasterze i doktorzy ustanowieni przez Chrystusa, którzy ją
wykonują swobodnie i niezależnie od jakiejkolwiek władzy świeckiej. Dlatego
rządzą Kościołem "z pełnią władzy" (25), bądź za pośrednictwem praw obowiązujących również w sumieniu, bądź
dekretów sądowych, bądź wreszcie zbawczych kar wymierzanych winowajcom nawet
wbrew ich woli, i to nie tylko w sprawach wiary, moralności, kultu i
uświęcania, lecz w tych także, które dotyczą zewnętrznej karności i zarządu
Kościołem.
Dlatego
należy wierzyć, że Kościół Chrystusowy jest społecznością doskonałą. Ten zaś
prawdziwy i tak święty Kościół Chrystusowy nie jest żadnym innym, jak tylko
Kościołem rzymskim, jednym, prawdziwym, świętym, katolickim i apostolskim.
Kanony o Kościele Chrystusowym
Kanon I. Gdyby ktoś głosił, że religia Chrystusowa nie
istnieje w określonej formie specjalnej społeczności założonej przez samego
Chrystusa, lecz że można ją wyznawać pojedynczo, bez wiązania się z ową
społecznością, która jest prawdziwym Jego Kościołem, niech będzie wyklęty.
Kanon II. Gdyby ktoś głosił, że Kościół nie otrzymał od
Chrystusa Pana żadnej określonej i niezmiennej formy ustroju, lecz podobnie jak
pozostałe społeczności ludzkie ulegał, lub może ulegać zależnie od okoliczności
czasu zmianom i przekształceniom, niech będzie wyklęty.
Kanon III. Gdyby ktoś głosił, że Kościół Bożych obietnic nie
jest społecznością zewnętrzną i rozpoznawalną (conspicua), lecz tylko
wewnętrzną i niewidzialną, niech będzie wyklęty.
Kanon IV. Gdyby ktoś głosił, że prawdziwy Kościół nie jest
jednym zwartym ciałem, lecz składa się z różnych oddzielnych społeczności z
nazwy chrześcijańskich, które niejako obejmuje, albo też kto by twierdził, że
rozmaite społeczności, różniące się między sobą wyznaniem wiary i odłączone od
jedności Kościoła tworzą jako człony lub części jeden i powszechny Kościół
Chrystusowy, niech będzie wyklęty.
Kanon V. Gdyby ktoś głosił, że Kościół Chrystusowy nie jest
społecznością bezwzględnie konieczną do osiągnięcia zbawienia wiecznego, lub
utrzymywał, że ludzie mogą się zbawić przez wyznawanie jakiejkolwiek religii,
niech będzie wyklęty.
Kanon VI. Gdyby ktoś głosił, że owa nietolerancja, z jaką
Kościół katolicki odrzuca i potępia wszystkie sekty religijne oddzielone od
jego jedności, nie jest nakazana prawem Bożym, albo też kto by głosił, że w
sprawach prawdy religijnej można urobić sobie sąd tylko prawdopodobny, a nie
można mieć pewności i dlatego Kościół winien tolerować wszystkie sekty
religijne, niech będzie wyklęty.
Kanon VII. Gdyby ktoś głosił, że Kościół Chrystusowy mogą
ogarnąć ciemności lub skazić zło, przez które mógłby on odstąpić od zbawczej
prawdy wiary i obyczajów, lub kto by głosił, że tenże Kościół może zejść na
bezdroża ze swych pierwotnych założeń, lub zniekształcony i zniszczony może
nawet przestać istnieć, niech będzie wyklęty.
Kanon VIII. Gdyby ktoś głosił, że obecny Kościół Chrystusowy nie
jest ostatnią i najwyższą ekonomią osiągalnego zbawienia, lecz że należy
oczekiwać jeszcze innej ekonomii przez nowe i pełniejsze zesłanie Ducha Bożego,
niech będzie wyklęty.
Kanon IX. Gdyby ktoś głosił, że nieomylność Kościoła ogranicza
się tylko do tych rzeczy, które zawarte są w Boskim Objawieniu, a nie odnosi
się także do innych prawd, które konieczne są do zachowania całości depozytu
Objawienia, niech będzie wyklęty.
Kanon X. Gdyby ktoś głosił, że Kościół nie jest społecznością
doskonałą, lecz zrzeszeniem (collegium), lub że taki jest jego stosunek
do społeczności świeckiej czy państwa, iż podlega władzy świeckiej, niech
będzie wyklęty.
Kanon XI. Gdyby ktoś głosił, że Kościół został założony przez
Boga jako społeczność ludzi o równych uprawnieniach (societas aequalium)
i że biskupi posiadają wprawdzie władzę nauczania i uświęcania (officium et
ministerium), nie mają zaś właściwej władzy rządzenia, która by im
przysługiwała z woli Bożej i którą winni swobodnie wykonywać, niech będzie
wyklęty.
Kanon XII. Gdyby ktoś głosił, że Chrystus Pan i nasz Zbawiciel
przekazał Kościołowi swojemu władzę rządzenia tylko przy pomocy udzielanych rad
i przekonywania, a nie udzielił mu równocześnie władzy rozkazywania przy pomocy
praw, jak również władzy karania i zmuszania opornych i wyłamujących się przy
pomocy wyroku sądowego i zbawczych kar, niech będzie wyklęty.
Kanon XIII. Gdyby ktoś głosił, że prawdziwy Kościół Chrystusowy,
poza którym nikt nie może się zbawić, nie jest identyczny z jednym, świętym,
katolickim i apostolskim rzymskim Kościołem, niech będzie wyklęty.
–––––––––––
Breviarium Fidei. Kodeks doktrynalnych wypowiedzi
Kościoła. Opracowali Jan Maria
Szymusiak SJ, Stanisław Głowa SJ. Poznań – Warszawa – Lublin [1964], ss. 94-104
(dziesięć rozdziałów).
Ks. Bolesław Pylak, Kościół Mistyczne Ciało
Chrystusa. Projekt Konstytucji dogmatycznej na Soborze Watykańskim. Lublin
1959, ss. 199-204 (kanony). (a)
(Tłumaczenie nieznacznie poprawiono i uzupełniono;
przypisy opracowano w oparciu o tłumaczenie polskie w Breviarium Fidei
oraz tekst łaciński w Collectio Lacensis).
Przypisy:
(1) Łk. 1, 79. Por. Iz. 9, 2; 42, 7.
(2) Por. S. Irenaeus, Adversus haereses, l.
III. c. 4. [Migne P. Gr. VII,
855.]
(3) J. 1, 9.
(4) S. Ambros. de fid. ad b. Hieron. presbyt.
ap. Mai VV. Scriptt. tom. VII. par. I. p. 159. [Migne P. L. XVII, 1159.]
(5) Filip. 2, 7.
(6) Ef. 4, 24.
(7) Por. Ef. 4, 4-25; 1 Kor. 12, 12-14.
(8) Kol. 1, 18.
(9) Ef. 4, 16.
(10) Hebr. 12, 2.
(11) Tyt. 2, 14.
(12) 2 P. 1, 10.
(13) Por. Rzym. 10, 10.
(14) S. Augustin. in Ps. XVIII. enarrat. II.
n. 6. coll. de unit. Eccl. l. un. c. 16. n. 40; contr. Crescon. Donatist. l.
II. c. 36. n. 45; contr. litt. Petil. l. II. c. 32. n. 74. c. 104. n. 239.
[Migne P. L. XXXVI, 160; XLIII, 422; XLIII, 493; XLIII, 284. 343.]
(15) S. Cyrill. Alex. comm. in Is. l. III.
c. 25. n. 4. [ad v. 5. 6. Migne P. Gr. LXX, 562.]
(16) Por. Mt. 5, 14 n.
(17) Ef. 4, 4-6.
(18) Ef. 5, 25-27.
(19) 1 Tym. 2, 4.
(20) 1 Tym. 3, 15.
(21) 1 Tym. 6, 20-21.
(22) 2 Tym. 1, 13-14.
(23) Mt. 28, 19-20.
(24) Por. J. 14, 16-17; 16, 13.
(25) Tyt. 2, 15. Por. 1 Kor. 7, 6.
(*) Pierwsze dziesięć rozdziałów spośród piętnastu; i
pierwszych trzynaście kanonów spośród dwudziestu jeden. (Przyp. red. Ultra
montes).
(a) Por. 1) Tekst łaciński: Acta et Decreta SS. Concilii Vaticani, Primum Schema Constitutionis dogmaticae de
Ecclesia Christi Patrum examini propositum.
2) Themata dogmatica
Concilii Vaticani. Votum P. Ioannis Perrone e Societate Iesu, De Ecclesia eiusque iuribus.
3) Papież
Pius XII, Encyklika
"Mystici Corporis Christi". O Mistycznym Ciele Chrystusa.
4) Ks. Włodzimierz Piątkiewicz
SI, Mistyczne Ciało Chrystusa a charaktery
sakramentalne. Studium dogmatyczne.
5) Ks.
Jacek Tylka SI, a) Dogmatyka katolicka.
b) Traktat o Kościele Chrystusowym. c) O cnotach heroicznych.
6) Ks. Franciszek Hettinger, Nieomylność Papieża.
7) Ks. Walenty Gadowski, Nauka Kościoła. Wybór orzeczeń dogmatycznych Kościoła
katolickiego i jego praw kanonicznych.
8) P. Ferdinandus Cavallera SI,
Thesaurus doctrinae catholicae
ex documentis Magisterii ecclesiastici.
10) Bp Władysław Krynicki, a) Dzieje Kościoła powszechnego. b) Sobór Watykański. c) Zasady modernizmu.
(Przyp. red. Ultra montes).
( PDF )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz