środa, 13 maja 2020

Proroctwo św. Franciszka z Asyżu o przyszłej schizmie i apostazji.





Na krótko przed jego śmiercią w 1226 roku, Św. Franciszek z Asyżu zwołał wszystkich członków swego zakonu i ostrzegł ich przed wielkimi udrękami, które przydarzą się Kościołowi w przyszłości
mówiąc:

Działajcie odważnie, moi Bracia; miejcie odwagę i ufność w Panu. Szybko nadchodzi czas, w którym nastąpią wielkie próby i cierpienia; zamęt i niezgoda, zarówno duchowy jak i doczesny będzie obfitować; miłosierdzie wielu ulegnie oziębieniu, a złośliwość niegodziwców wzrośnie.

Diabły uzyskają niezwykłą moc, niepokalana czystość naszego Zakonu i innych, będzie tak zaćmiona, że zostanie bardzo niewielu Chrześcijan, którzy będą posłuszni prawdziwemu Suwerennemu Papieżowi i Rzymskiemu Kościołowi; z sercem wiernym i doskonałym miłosierdziem. W czasie tych udręk, człowiek nie wybrany kanonicznie, zostanie wyniesiony do Pontyfikatu, który swoją przebiegłością postara się doprowadzić wielu do błędu i śmierci.

Wtedy skandale zostaną pomnożone, nasz Zakon będzie podzielony, a wiele innych zostanie całkowicie zniszczonych, ponieważ zgodzą się oni na błędy zamiast się im przeciwstawić.

Będzie taka różnorodność opinii i rozłamów wśród ludzi, duchownych i kleru, że gdyby te dni nie zostały skrócone; zgodnie ze słowami Ewangelii; nawet wybrani zostaną wprowadzeni w błąd jeżeli nie będą specjalnie prowadzeni; pośród tak wielkiego zamętu; przez niezmierne miłosierdzie Boże.

Wtedy nasza Reguła i sposób życia, przez niektórych będą gwałtownie zwalczane i przyjdą na nas straszliwe próby. Ci którzy zostaną uznani za wiernych otrzymają koronę życia, ale biada tym którzy ufając wyłącznie swojemu Zakonowi popadnie w letniość; albowiem oni nie będą w stanie oprzeć się pokusom dozwolonym na wypróbowanie wybranych.

Ci, którzy zachowają swój zapał i kierować się będą cnotą z miłością i gorliwością dla prawdy; będą cierpieć krzywdy i prześladowania jako buntownicy i schizmatycy; kiedy ich prześladowcy
popychani przez złe duchy, mówić będą, że wyświadczają wielką przysługę Bogu, wyniszczając tak nieznośnych ludzi z powierzchni ziemi. Ale Pan będzie schronieniem dla cierpiących i ocali wszystkich, którzy ufność mają w Nim.

I żeby być jak ich Głowa (Jezus Chrystus), oni, wybrani, będą działać z pewnością i przez swą śmierć nabędą dla siebie życie wieczne; wybierając posłuszeństwo Bogu zamiast człowiekowi, nie ulękną się niczego, będą woleli zginąć (fizycznie) raczej niż zgodzić się na fałsz i przewrotność.

Niektórzy pastorzy zachowają milczenie o prawdzie, a niektórzy podepczą ją i zaprzeczą jej. Świętość życia stanie się pośmiewiskiem nawet wśród tych, którzy ją zewnętrznie wyznają, bo w tych dniach/czasach Jezus Chrystus ześle im, nie prawdziwego Pasterza, ale niszczyciela.

(Works of the Seraphic Father St. Francis Of Assisi, [London: R. Washbourne, 1882], pp. 248-250; underlining and paragraph breaks added.)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

List Lavala byłego protestanckiego pastora w Condé sur Noireau

    POWODY   zniewalające licznych protestantów do powrotu na łono   KOŚCIOŁA KATOLICKIGO   ...