" Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a
drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim
wzgardzi. ..." Mat. 6 , 24
FSSPX w służbie Panom dwom.
Z jednej strony FSSPX sypie kadzidło
zredefiniowanemu i zreformowanemu papiestwu żeby na jego polu uprawiać
pseudo "tradycjonalizm", który w najlepszym wypadku zachowuje Mszę
Trydencką od zapomnienia, ale za cenę milczącego przyzwolenia na
niszczenie doktryny i Rzymsko Katolickiej Wiary jaką znano do Soboru
Watykańskiego II przez niemal 2000lat. Czy może być w takim układzie wilk
syty i owca cała?
Jeżeli wilk syty to owcy już nie ma.
FSSPX przedkłada
prywatne opinie nad bezwzględne wobec błędów i herezji Magisterium
Kościoła Chrystusowego. Zachowuje się FSSPX bezrefleksyjnie jakby jego
pozycja była "najwłaściwsza" czyniąc siebie autorytetem najwyższym w
rozstrzyganiu co jest właściwe a co należy zignorować.
Jeżeli ktoś dał
się nabrać, że jest to katolickie podejście niech lepiej zrewiduje swoje
przekonanie w oparciu o dogmat Prymatu Papieża i opinie Świętych
Doktorów i teologów przedsoborowego Kościoła. FSSPX gdyby miał do
czynienia z prawowitą władzą Kościoła Chrystusowego i jego Głową byłby w
pozycji schizmy. Natomiast w sytuacji apostazji hierarchii posoborowego
kościoła, o której zapewniał abp. Lefevebre - FSSPX uznaje
uzurpatorską władzę jako działającą w autorytecie Kościoła, ale nie
uznaje swojego obowiązku poddaństwa wobec tej władzy - co jest myśleniem
schizmatyckim, protestanckim. Czym się zatem różni FSSPX od swoich
modernistycznych przełożonych?
Prawda i kłamstwo to są dwie skrajności.
Jeżeli odrzuci się dwie skrajności jak nowoczesne społeczeństwo dyktuje to zostaje się z półprawdą i
półkłamstwem w jednej drużynie zupełnie jak FSSPX i posoborowy neo
"katolicki" kościół są ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz