"Jest więc rzeczą zrozumiałą, że prawdziwy Kościół katolicki, będący Mistycznym Ciałem Chrystusa, nosiłby wszystkie cztery takie Znaki, a więc rzeczywiście znajdziemy je tylko wśród "tych duchownych i świeckich, którzy przylgnęli do tradycyjnej Mszy św., liturgii, prawa i nauki Kościoła katolickiego, jakie istniały przed modernistycznymi przemianami Soboru Watykańskiego II", czyli wśród tradycyjnych katolików. Równie widocznie brakuje nam wszystkich czterech tych znaków w obecnej organizacji watykańskiej."
"Jaka sekta, która kiedykolwiek istniała, nie twierdziła, że posiada autentyczne głoszenie prawdy? Św. Augustyn mówi, że Kościół Katolicki jest łatwo rozpoznawalny przez wiele znamion, natomiast heretycy nie mają nic poza obietnicą prawdy."
"Zresztą, jeśli znakiem Kościoła miałoby być zgromadzenie w imię Chrystusa, to na pewno nie będzie to gromadzeniem w jakikolwiek sposób w imię Chrystusa, bo nawet wszyscy heretycy i schizmatycy są zgromadzeni w imię Chrystusa. Będzie on raczej gromadzony przez tych, którzy sprawują władzę Chrystusa, takich jak biskupi wyświęceni zgodnie z prawem, i tych, którzy ich zastąpią, i tak dalej, i tak dalej, z powrotem do apostołów, których Chrystus na początku pozostawił na Swoim miejscu."
"Dlatego też nieco głębsze zastanowienie się nad samymi znakami/znamionami jest wystarczające, aby wykazać boskie pochodzenie religii Katolickiej wobec wszystkich religii na świecie, łącznie z religiami niechrześcijańskimi. * Sprawa jest nieco inna ze znakiem apostolskości. Znak apostolskości w pełni dowodzi prawdy o Kościele ponieważ opiera się na historycznym fakcie, który raz zademonstrowany nie może być nigdy zmieniony: na fakcie, że apostołowie zasadzili ten Kościół i żaden inny."
"Jest więc rzeczą zrozumiałą, że prawdziwy Kościół katolicki, będący Mistycznym Ciałem Chrystusa, nosiłby wszystkie cztery takie Znaki, a więc rzeczywiście znajdziemy je tylko wśród tych duchownych i świeckich, którzy przylgnęli do tradycyjnej Mszy św., liturgii, prawa i nauki Kościoła katolickiego, jakie istniały przed modernistycznymi przemianami Soboru Watykańskiego II", czyli wśród tradycyjnych katolików. Równie widocznie brakuje nam wszystkich czterech tych znaków w obecnej organizacji watykańskiej."
"Tam, gdzie istnieje apostolskość, istnieje także jedność, katolickość, świętość: i na odwrót. Odnosi się to również do cech, które są po prostu właściwościami "o tyle, o ile są one zewnętrznie dostrzegalne i rozpoznawalne". Jedna cecha wystarczy, aby wskazać prawdziwy Kościół, lecz gdzie jest ta jedna cecha, tam są wszystkie inne. Jeśli (koścół) straci jeden z nich (znaków), to stracił wszystkie cztery (tak jak to miało miejsce w przypadku organizacji watykańskiej), ale jeśli zachowałby jeden, to zachowałby wszystkie cztery."
"Dodatkowym znakiem jest starożytność; bez wątpienia bowiem prawdziwy Kościół jest bardziej starożytny niż fałszywy. Tak jak Bóg istniał przed diabłem. Czytamy w Ewangelii, że pierwszym zasiewem było dobre ziarno, potem przyszedł kąkol."
"Trzeci znak to długowieczność, bez żadnych przerw. Naprawdę Kościół jest zwany katolickim, nie tylko dlatego, że zawsze nim był, ale nawet dlatego, że zawsze nim będzie, według Daniela IX: "Królestwo, które nie zostanie zniszczone w wieczności". Również Dz. V: "Jeśli jest to dzieło lub zgromadzenie ludzi, nie osiągnie niczego, ale jeśli jest od Boga, nie ma możliwości, aby je zniszczyć".
"W przypadku, gdybyś chciał lepiej zrozumieć ten argument, należy zwrócić uwagę na pewne rzeczy. Po pierwsze, w żadnym wypadku Kościół nie może istnieć bez pasterzy i biskupów, jak słusznie naucza św. Cyprian, Kościół jest ludem zjednoczonym z biskupem, a biskup jest w Kościele, a Kościół w biskupie.[99] Z tego powodu św. Hieronim mówi: "Jeśli nie posiada księży, to nie jest Kościołem".Z czego wynika, że nie jest to prawdziwy Kościół, który albo nie ma pasterzy, albo przynajmniej nie ma prawdziwych. Druga uwaga: tylko ci, którzy są w Kościele, byli zawsze uznawani za prawdziwych biskupów. To znaczy ci, którym pokazano, że są potomkami apostołów poprzez legalną sukcesję i święcenia. Wszyscy inni byli złodziejami i złodziejami, oczywiście, którzy nie weszli przez bramę, ale weszli z innego miejsca. Pewne jest bowiem, że Chrystus, od którego rozpoczął się Kościół nowego Testamentu, wybrał tylko dwunastu apostołów na biskupów i kapłanów, i powierzył im wszystkie uprawnienia pasterskie i zarządzające Kościołem; lecz potem apostołowie wybrali i wyświęcili innych biskupów, i przekazali im tę samą władzę, którzy na tej podstawie wyświęcili innych. Udowadniają to nie tylko starożytni historycy, tacy jak Euzebiusz i inni, ale nawet Centuriatorzy Magdeburscy.Dlatego też, ponieważ Paweł, który został uczyniony apostołem poza tym porządkiem przez Chrystusa po jego wniebowstąpieniu do nieba, nie był uznany w Kościele za takiego, chyba że najpierw zostałby ochrzczony w Kościele i przyjęty w przyjaźni przez apostołów; i takowo, został przez nich wyświęcony, co wynika jasno z Pisma Świętego."
"Kolejnym znakiem jest Zgodność doktryny ze starożytnym Kościołem. Rzeczywiście, prawdziwy Kościół jest nazywany apostolskim, jak świadczy Tertulian, nie tylko ze względu na sukcesję biskupów od apostołów, ale nawet ze względu na spuściznę doktryny, jak powiada, który zawiera doktrynę przekazaną przez apostołów."
"Teraz możemy udowodnić na dwa sposoby z tego Znaku, że nasz jest prawdziwym Kościołem, a nie naszych przeciwników. Po pierwsze, postępując za naukami Ojców, według których powinniśmy potwierdzić każdą z naszych doktryn. W rzeczywistości ten sposób jest bardzo długotrwały i bardziej podatny na wiele oszczerstw i sprzeciwów. Druga droga jest krótsza i bardziej pewna, bez wątpienia poprzez pokazanie, że nasza doktryna jest rzeczywiście nauką wszystkich starożytnych (Ojców Kościoła). Następnie pokazując, czy dogmaty naszych przeciwników były trzymane w starożytnym Kościele poprzez badanie herezji. Wtedy będzie pewne, że nasza doktryna zgadza się z doktryną starożytnych katolików, a ich doktryna zgadza się z doktryną starożytnych heretyków."
"Z tego znaku jasno wynika, że tylko nasz Kościół jest prawdziwym Kościołem Bożym: W związku z powyższym, na pierwszym miejscu, wszyscy święci pisarze w naszym Kościele wspaniale zgadzali się między sobą, chociaż w różnych miejscach, czasach i językach pisali różni mężowie, co św. Augustyn zauważa w tej materii.[218] W rezultacie wszystkie dekrety prawowitych soborów i papieży zgadzały się między sobą, nawet we wszystkich dogmatach, chociaż były one promulgowane przez różnych ludzi, w różnych miejscach, czasach, przy różnych okazjach i przeciwko bardzo różnym i odmiennym herezjom. Jest to oczywisty znak jednego i tego samego Ducha Świętego, który rządzi tym Kościołem."
https://read.amazon.com/kp/kshare?asin=B00SOZ3INE&ref_=k4w_nn_export_file&reshareId=V3D2VY0D7VF5Y7JXB8ZD&reshareChannel=system
https://read.amazon.com/kp/kshare?asin=B07965LTT4&ref_=k4w_nn_export_file&reshareId=FMNSD3HQ2DQJ1NWKBZ8A&reshareChannel=system

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz