Odpowiedzi na zarzuty wobec stanowiska sedewakantystycznego
OPRACOWAŁ
BP MARK A. PIVARUNAS CMRI
––––––––––
Zarzut I: By umożliwić wybór papieża Papież Pius XII zniósł na
czas konklawe wszystkie kary kościelne. Tak więc gdyby nawet papieże Vaticanum
II byli heretykami przed swoim wyborem, to i tak wciąż byliby ważnie
wybrani.
Odpowiedź: Heretycy i schizmatycy są na mocy BOŻEGO PRAWA wykluczeni
z wyborów na Papieski Urząd. Papież Pius XII zniósł kościelne kary; natomiast
nie byłby w stanie, nie mógłby i nie udzielił dyspensy od Prawa Boskiego.
Dowód:
A. Institutiones Iuris Canonici (1950), Coronata
– "Do ważności
nominacji na Najwyższy Urząd – wymaganej przez BOSKIE PRAWO – konieczne jest
także to, by elekt był członkiem Kościoła; w związku z tym, wykluczeni są
heretycy i apostaci (przynajmniej ci publiczni)...".
B. Institutiones Iuris Canonici (1921), Marato
– "Heretycy i schizmatycy
z mocy samego Prawa Boskiego są wyłączeni z możliwości objęcia Najwyższego
Urzędu Kościelnego (Papiestwa), ponieważ, choć z mocy Boskiego Prawa nie są
uważani za niezdolnych do udziału w pewnym typie kościelnej jurysdykcji,
niemniej jednak, z pewnością muszą być traktowani jako wykluczeni z możliwości
zasiadania na tronie Stolicy Apostolskiej, która jest nieomylnym nauczycielem
prawdy wiary i ośrodkiem kościelnej jedności".
C. Bulla Cum ex apostolatus (15 lutego
1559), Papież Paweł IV
– "Dodajemy również, że
gdyby kiedykolwiek się okazało, że jakiś biskup (pełniący nawet obowiązki
arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa), czy też kardynał Świętego Kościoła
Rzymskiego, albo (jak to zostało wyżej wspomniane) legat, czy też sam Papież
rzymski przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed
wyniesieniem go do godności papieskiej odpadł od wiary katolickiej, albo popadł
w jakąkolwiek herezję:
– wówczas wyniesienie albo
wybór takiej osoby, nawet dokonane w zgodzie i jednomyślnie przez wszystkich
kardynałów będzie żadne, nieważne i próżne.
– Wybór ten bądź wyniesienie
nie może być także uznane, ani nie uzyska ważności ani na drodze przyjęcia
obowiązków, ani przez konsekrację, ani przez objęcie władzy i zarządu
wynikających z urzędu, ani przez rzekomą koronację papieską, ani przez
uroczyste oddanie czci, ani przez wyrażenie powszechnej obediencji, w żadnym
czasie, ani w żadnym razie nie może być uznane za zgodne z prawem.
– ...wszystkie razem i każda
z osobna z wszelkich wypowiedzi, czynów, działań i decyzji dokonanych przez tę
osobę, oraz następstwa tych aktów będą pozbawione wszelkiej mocy, nie będą mieć
żadnego znaczenia, ani nie będą dla nikogo normą prawa.
– Prócz tego wszystkie razem
i każda z osobna z osób wyniesionych i awansowanych w taki sposób do swych
godności, mocą samego faktu, bez żadnego dokonanego w tej kwestii ogłoszenia
będą pozbawione wszelkich godności, miejsc, zaszczytów, tytułów, władzy,
urzędów i mocy".
D. Institutiones Iuris Canonici (1921),
C. Baldii
– "Obowiązujące obecnie prawo dotyczące wyboru
rzymskiego Papieża sprowadza się do następujących punktów:...
– Wykluczone jako niezdolne
do ważnego wyboru są następujące osoby: kobiety, dzieci przed osiągnięciem
wieku rozeznania rozumowego, obłąkani, nieochrzczeni, heretycy i schizmatycy...".
Zarzut II: Sobór Watykański I, nauczał, że św. Piotr zawsze
będzie miał następców; i dlatego na Stolicy Piotrowej nie są możliwe długie
wakaty.
Odpowiedź: Kościół nigdzie nie określa jak długo na Stolicy Piotrowej
może trwać wakat. Między śmiercią Papieża Klemensa IV (29 listopada 1268) i
wyborem Papieża Grzegorza X (1 września 1271) okres sedewakancji trwał prawie
trzy lata. W czasie Schizmy Zachodniej było trzech pretendentów do tronu
papieskiego; teolodzy uczą, że nawet gdyby żaden z nich nie był papieżem, to
nie sprzeciwiałoby się to obietnicy Chrystusa albo nauczaniu o nieprzerwanej
sukcesji.
Dowód:
A. Institutiones Theologiae Fundamentalis (1929),
ks. A. Dorsch
– "Kościół jest zatem
społecznością, która z natury rzeczy jest monarchiczna. Lecz nie stanowi to
przeszkody by Kościół – przez krótki czas po śmierci papieża, lub nawet przez
wiele lat – pozostawał pozbawionym swej głowy (vel etiam per plures annos
capite suo destituta manet)".
B. The Relations of the Church to Society
(1882), ks. Edmund J. O'Reilly SJ
– "Przede wszystkim,
przez cały okres od śmierci Grzegorza XI w 1378 roku, był Papież – oczywiście,
z wyjątkiem interwałów czasu między zgonami i elekcjami odbywanymi dla
zapełnienia wakatów przez te zgony spowodowanych. Powtarzam – w każdym wybranym
momencie był Papież, prawdziwie obdarzony godnością Wikariusza Chrystusa i
Głowy Kościoła, bez względu na to jakie opinie odnośnie jego autentyczności
mogły istnieć wśród wielu; i to nie z tej przyczyny, jakoby interregnum
trwające przez cały ten okres miało być niemożliwe lub niezgodne z obietnicami
Chrystusa, ponieważ w żaden sposób nie jest to oczywiste, lecz dlatego, że
niezbitym faktem było to, iż takiego bezkrólewia nie było".
C. The Catholic's Ready Answer (1915),
ks. M. P. Hill SJ
– "Jeśli podczas całej
schizmy (niemal 40 lat) nie było w ogóle żadnego Papieża – nie dowodziłoby to,
że urząd i władza Piotra nie została przekazana następnemu Papieżowi należycie
wybranemu".
D. The Defense of the Catholic Church
(1927), ks. Francis X. Doyle SJ
– "Kościół jest widzialną społecznością
posiadającą widzialnego Władcę. Jeżeli istniałaby jakakolwiek wątpliwość, kto
jest tym widzialnym Władcą, oznaczałoby to, że nie jest on widzialny, a zatem,
tam gdzie istnieje jakakolwiek wątpliwość czy dana osoba została legalnie
wybrana na Papieża, to ta wątpliwość musi być usunięta zanim będzie on mógł się
stać widzialną głową Kościoła Chrystusowego. Święty Robert Bellarmin SJ,
stwierdza: «Wątpliwego Papieża nie można uważać za Papieża»; a Franciszek
Suarez SJ, mówi: «Podczas soboru w Konstancji było trzech ludzi przypisujących
sobie miano Papieża... Skutkiem tego, mogła zaistnieć sytuacja, że żaden z nich
nie był prawdziwym Papieżem i w takim razie, nie było w ogóle żadnego
Papieża...»".
Zarzut III: Gdyby wszyscy papieże Vaticanum II byli
nieprawowici, to nie byłoby wtedy żadnych kardynałów zdolnych wybrać przyszłego
papieża. A zatem, byłby to koniec papiestwa, co jest niemożliwe.
Odpowiedź: Podczas Schizmy Zachodniej, trzech ludzi uważało się
za papieża (prawdziwy papież w Rzymie, drugi w Awinionie, trzeci w Pizie). Aby
zakończyć niemal czterdziestoletni okres schizmy, sobór w Konstancji
postanowił, że w papieskim konklawe wezmą udział wszyscy kardynałowie, a wraz z
nimi delegaci z każdej nacji (wybrano Papieża Marcina V). Teolodzy uczą, że w
razie wątpliwości lub braku kardynałów, Kościół ma prawo wyboru swej Głowy.
Dowód:
A. De Potestate Ecclesiae, Vitoria OP
– "Jeśliby nawet św.
Piotr niczego nie postanowił, od czasu jego śmierci Kościół posiada moc by go
zastąpić i wyznaczyć jego następcę... Jeśliby na skutek jakiegoś nieszczęścia,
wojny lub plagi miało zabraknąć wszystkich kardynałów, to nie możemy wątpić w
to, iż Kościół mógłby sobie zapewnić wybór Ojca Świętego.
– Wówczas takiej elekcji
powinien dokonać cały Kościół a nie jakiś Kościół partykularny. Dzieje się tak
dlatego, że ta moc jest wspólna i dotyczy całego Kościoła. Tak więc musi to być
obowiązkiem całego Kościoła".
B. De Comparatione Auctoritatis Papae et
Concilii, Kajetan OP
– "...w drodze wyjątku i w sposób zastępczy, ta
moc (tzn. wyboru papieża), przypada na Kościół i Sobór, czy to z powodu braku
kardynałów-elektorów, czy dlatego, że istnieje odnośnie nich wątpliwość, bądź
sam wybór jest niepewny, jak to miało miejsce w czasie Schizmy
[Zachodniej]".
C. De Ecclesia Christi, Billot SJ
– "Kiedy zaszłaby
konieczność przeprowadzenia konklawe – jeżeli jest niemożliwe kierowanie się
regulacjami papieskiego prawa, jak się to zdarzyło podczas Wielkiej Schizmy
Zachodniej – bez trudności można przyjąć, że uprawnienie do wyboru mogłoby
zostać scedowane na Sobór Powszechny".
– "Ponieważ w takich
wypadkach prawo naturalne określa, iż władza zwierzchnika przechodzi na
bezpośredniego podwładnego, gdyż jest to absolutnie koniecznym dla przetrwania
społeczności i uniknięcia udręk najwyższego stopnia".
D. The Church of the Incarnate Word
(1954), Msgr. Charles Journet
Kościół podczas wakatu
Stolicy Apostolskiej
– "Po śmierci Papieża
nie wolno nam myśleć o Kościele, iż posiada papieską moc w czynie (in actu),
w stanie rozproszenia, przez co on sam mógłby powierzyć ją następnemu
Papieżowi, w osobie którego zostanie ona na powrót skondensowana i ostatecznie
ugruntowana. Kiedy Papież umiera Kościół jest osierocony i w odniesieniu do
widzialnej powszechnej jurysdykcji jest on naprawdę pozbawiony głowy. Jednakże
nie jest bezgłowy na podobieństwo schizmatyckich kościołów, bądź ciała znajdującego
się w stanie rozkładu. Chrystus kieruje nim z nieba... Jednakże, chociaż tętno
życia spowolniało, to nie opuścił On Kościoła; Kościół posiada moc Papiestwa w
możności (in potentia), w tym znaczeniu, że Chrystus, który chciał by
Kościół zawsze zależał od widzialnego pasterza, dał Kościołowi moc do
wyznaczenia człowieka, któremu On Sam powierzy klucze Królestwa niebieskiego,
jak niegdyś przekazał je Piotrowi".
– "Podczas wakatu na
Stolicy Apostolskiej, ani Kościół ani Sobór nie może naruszyć ustalonych już
wcześniej postanowień w celu określenia ważnego trybu przeprowadzenia elekcji
(kardynał Kajetan OP, De Comparata, cap. XIII, n. 202). Jednakże w
przypadku zezwolenia (np. jeśli Papież nie określił niczego z tym sprzecznego),
albo w sytuacji dwuznaczności (np., jeżeli nie wiadomo, kto jest prawdziwym
kardynałem lub kto jest prawdziwym Papieżem – jak to było w czasie Wielkiej
Schizmy), moc «przypisania papiestwa takiej to a takiej osobie» przechodzi na
Kościół powszechny, Kościół Boży".
Zarzut IV: Jeśliby nawet papież popadł w herezję, to pozostałby
papieżem do czasu, aż Kościół nie ogłosiłby, że jest heretykiem i że przestał
już być papieżem.
Odpowiedź: Papież Paweł IV w Cum ex apostolatus, Papież
Innocenty III w Si Papa oraz teolodzy uczą, że heretycki papież zostaje
usunięty z urzędu przez Boga.
Dowód:
A. Bulla Cum ex apostolatus (15 lutego 1559),
Papież Paweł IV
– "Dodajemy również, że
gdyby kiedykolwiek się okazało, że jakiś biskup, (a nawet pełniący obowiązki
arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa), czy też kardynał Świętego Kościoła
Rzymskiego, albo (jak to zostało wyżej wspomniane) legat, czy też papież
rzymski przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed
wyniesieniem go do godności papieskiej odpadł od wiary katolickiej, albo popadł
w jakąkolwiek herezję:
– wówczas wybór albo
wyniesienie tej osoby, nawet dokonane w zgodzie i jednomyślnie przez wszystkich
kardynałów będzie żadne, nieważne i próżne... Prócz tego wszystkie razem i
każda z osobna z osób wyniesionych i awansowanych w taki sposób do swych
godności, mocą samego faktu, bez żadnego dokonanego w tej kwestii ogłoszenia
będą pozbawione wszelkich godności, miejsc, zaszczytów, tytułów, władzy,
urzędów i mocy".
B. Si Papa (1198), Papież Innocenty III
– "Papież nie powinien
chlubić się ze swej władzy, ani nie powinien nieroztropnie szczycić się swoimi
zaszczytami i wysoką pozycją, ponieważ im mniejszy jest jego osąd w oczach
ludzi, tym większa jest jego ocena w oczach Boga. Tym bardziej nie powinien
chlubić się rzymski Papież, ponieważ może być osądzony przez ludzi, a raczej,
może być ukazane, że już został osądzony, jeżeli na przykład popadnie w
herezję; gdyż ten, kto nie wierzy już został osądzony. W takim wypadku powinno
się o nim powiedzieć: «Jeśli sól utraci swój smak, jaki z niej będzie pożytek
jak tylko by została wyrzucona i podeptana przez ludzi»".
C. Institutiones Juris Canonici (1950), Coronata
– "Jeżeli rzeczywiście
zdarzyłaby się taka sytuacja, to on [rzymski Papież] z mocy prawa Boskiego,
odpadłby z urzędu i to bez żadnego wyroku – doprawdy, nawet bez deklaratywnej
sentencji. Ten, kto otwarcie głosi herezję sam się stawia poza Kościołem i jest
niepodobieństwem, by Chrystus mógł zachować Prymat Swego Kościoła w kimś tak
niegodnym. Dlatego też, gdyby rzymski Papież głosił herezję, to jeszcze przed
jakimkolwiek potępiającym wyrokiem (który zresztą byłby niemożliwy) utraciłby
swoją władzę".
D. Św. Robert Bellarmin (1610)
– "Papież, który jest
jawnym heretykiem automatycznie przestaje być Papieżem i głową, tak samo jak
automatycznie przestaje być chrześcijaninem i członkiem Kościoła".
E. Św. Antonin (1459)
– "W przypadku gdyby
Papież stał się heretykiem, to – przez sam ten fakt i bez żadnego innego
orzeczenia – odłączyłby się od Kościoła. Głowa oddzielona od ciała nie może –
tak długo jak pozostaje oddzielona – być głową tego samego ciała, od którego
została odcięta".
F. Św. Franciszek Salezy (1622)
– "Otóż kiedy Papież
jawnie jest heretykiem, ipso facto traci swą godność i wyklucza się z
Kościoła...".
G. Prawo Kanoniczne (1943), Wernz-Vidal
– "Na skutek uporczywej
i otwarcie rozgłaszanej herezji, rzymski Papież, jeśliby popadł w herezję,
przez sam ten fakt (ipso facto) jest uważany za pozbawionego władzy
jurysdykcji i to już przed wszelkim deklaratywnym wyrokiem wydanym przez
Kościół... Papież, któryby popadł w publiczną herezję ipso facto
przestałby być członkiem Kościoła; i dlatego, przestałby być również głową
Kościoła".
H. Introductio in Codicem (1946),
Udalricus Beste
– "Niemała liczba
kanonistów uczy, że prócz śmierci i abdykacji, papieska godność może również
zostać utracona przez popadnięcie w pewien stan choroby umysłowej, który
prawnie równoważny jest śmierci, jak również wskutek jawnej i uporczywej
herezji. W tym ostatnim przypadku, papież automatycznie utraciłby swą władzę i
to rzeczywiście bez ogłaszania żadnego wyroku, ponieważ pierwsza Stolica (tj.,
Stolica Piotrowa) przez nikogo nie jest sądzona... Powód tego jest taki, iż
papież popadając w herezję przestaje być członkiem Kościoła. Ten, kto nie jest
członkiem społeczności, nie może być, rzecz jasna, jej głową".
I. Epitome Juris Canonici (1949), A.
Vermeersch
– "Zgodnie przynajmniej
z bardziej rozpowszechnionym nauczaniem rzymski Papież jako prywatny nauczyciel
może popaść w jawną herezję. Wtedy to, bez żadnego deklaratywnego wyroku (jako
że najwyższa Stolica nie jest sądzona przez nikogo), automatycznie (ipso
facto) utraciłby tę władzę, której ten, kto nie jest już członkiem Kościoła
nie jest zdolny posiadać".
Opracował bp Mark A. Pivarunas CMRI
Z języka angielskiego tłumaczył Mirosław Salawa
–––––––––––––
Przypisy:
(a) Por. 1) Bp Mark A. Pivarunas CMRI, a) Sedewakantyzm. b) Konsekracje
biskupie w czasie przedłużającego się okresu Sede vacante. c) Czasy ostateczne a fałszywy ekumenizm. d) Vaticanum II "w świetle Tradycji"?
e) O Przysiędze
antymodernistycznej. f) Sede
vacante. Rocznica śmierci papieża Piusa XII. g) Fatima, negocjacje FSSPX z modernistami i
stanowisko arcybiskupa Lefebvre. h) Zapowiedź "kanonizacji" Jana Pawła II –
człowieka, który odstąpił od wiary katolickiej łamiąc I przykazanie Dekalogu.
3) Ks. Benedict Hughes CMRI, a) Farsa Vaticanum II. Rzetelna ocena
soboru po pięćdziesięciu latach. b) Nowa praktyka
"dialogu". Duch apostolski zniszczony przez Vaticanum II. c) New Age, Nowa Religia. d) Konieczność modlitwy o nawrócenie
zbłąkanych dusz. e) Karmić dusze
nauką prawdy. f) Papież Pius XII – w
pięćdziesiątą rocznicę śmierci.
4) Patrick Henry Omlor, a) Zbójecki Kościół. Część I. b) Zbójecki Kościół. Część II. c) Zbójecki Kościół. Część III.
5) Ks. Anthony Cekada, Czy ekskomunikowany kardynał może zostać
wybrany na papieża?
6) Ks. Michael Oswalt, Odrzucenie fałszywego kościoła. (List
do duchowieństwa diecezji Rockford).
7) Ks. Noël Barbara, Papieska nieomylność a dzisiejszy kryzys w
Kościele.
8) Ks. Johannes Heyne, Wolność zatracenia: Sprzeczność nauczania
Vaticanum II z prawdziwą katolicką nauką.
11) Ks. Walenty Gadowski, Nauka Kościoła. Wybór orzeczeń dogmatycznych Kościoła
katolickiego i jego praw kanonicznych.
(Przyp. red. Ultra montes).
( PDF )
© Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Cracovia MMVII, Kraków 2007
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz